Archive for Kwiecień 2012

Watykański kurator dla amerykańskich zakonnic

30 kwietnia 2012

Watykan wyznaczył kuratora dla amerykańskich zakonnic, za odejście od doktyryny Kościoła. Teolog czyli teolożka Mary Hunt oburzyła się: „Jak oni mają czelność krytykować 57 tys. oddanych i zapracowanych kobiet o średniej wieku ponad 70 lat? Jak śmią odzywać się mężczyźni, pod których przewodem Kościół zhańbił się seksualnymi aferami?”. Jak pisze w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” Mariusz Zawadzki z Waszyngotnu: „W ostatnim dziesięcioleciu w USA oskarżono o molestowanie ponad 4 tys. księży. Kościół katolicki musiał wypłacić ich ofiarom astronomiczne odszkodowania – 1,3 mld dol. Wystawne rezydencje biskupów są sprzedawane, żeby spłacić długi. Ale Stolica Apostolska nie wyznaczyła kuratora, który sprowadziłby księży ze złej drogi. Takie środki zastosowano tylko wobec sióstr, które – jak ironizuje Nicholas Kristof w New York Timesie – „.
Dwa lata temu siostry poparły reformę zdrowia Baracka Obamy, a jeszcze wcześniej wypowiadały się przeciw dyskryminacji kobiet w Kościele katolickim. Teraz dały sobie 1` miesiąc czasu na odpowiedź Watykanowi. Siostrzyczki – jestem z wami!

Reklamy

Lubię robić gazetę :-)

30 kwietnia 2012

Jutro 1 maja. Na pochody kiedyś chodziłam, od ponad dwudziestu lat nie chodzę. Wierzyłam mocno w wyzwolenie klasy robotniczej, ale już od dawna nie wierzę. Po 1 maju będzie 3 maj i kolejna rocznica mojej ulubionej konstytucji – tej majowej. Dlaczego ulubionej? – wiadomo, bo masoni maczali w niej palce. Dla mnie maj, który zaczyna się tak świątecznie, będzie bardzo, bardzo pracowity. Dużo ważnych imprez ubezpieczeniowych, na czele z jubileuszowym XV Kongresem Brokerów, ale też maj to miesiąc przed czerwcem, w którym wydajemy kolejny, letni, 51 numer „Wolnomularza Polskiego”. Sporo tekstów już powstało, ale wiele jeszcze się pisze. Zawsze coś wpada na ostatnią chwilę i zdarza się, że przewraca numer do góry nogami. Lubię to wszystko: i czekanie na teksty, i czytanie ich, i poprawianie, gdy trzeba, lubię robić gazetę! Znam się na tym i zęby na tym zjadłam, choć nie ma tak, by nie nauczyć się czegoś nowego i robić jeszcze lepiej. Ostatnio dostaliśmy świetne tłumaczone opowiadanie Dickensa o Kolacji u masonów – prześmiewcze i złośliwe. Do tegoż tekstu wstęp napisał prof. Tadeusz Cegielski. Razem dało to cukiereczek – mniam, mniam, mniam.:-)

W Zalesiu

30 kwietnia 2012

Po prawie pół roku przyjechaliśmy do Zalesia, gdzie mamy mały domek na małej działce wśród lasu. W domku trzeba sprzątać, na werandzie trzeba sprzątać, ale w taką pogodę to przyjemność. Wszystko rośnie i kwitnie, oraz wyłazi z ziemi. Chodziłam po działce z aparatem w ręce i robiłam zdjęcia dla wnuczki Emilki, aby potem powklejać je do zalesiańskiego albumu. Ze żyjątek udało mi się zrobić czarnego pająka, który zimował gdzieś przy oknie i moja ścierka go wypłoszyła. Poza tym mam dwie muszelki po ślimakach – mniejszą w paseczki i większą, no i listki oraz kwiatki. Mleczem już nakarmiłam emilkowego chomika, ale nie tym z fotografii, tylko innym. Acha, komputera na działce nie mam, ten wpis jest z komputera redakcyjnego, gdzie wpadłam na chwilę, ale zaraz wypadam. Życzę wszystkim ciepła na dworze i w sercu.

Czarownica spod Łysicy na etacie

26 kwietnia 2012

Pojeździłam sobie przez ostatnie 3 dni. Byłam w Kielcach, na konferencji zorganizowanej w nowym gmachu Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. Moje środowisko ubezpieczeniowe zorganizowała tam konferencję, poświęconą i regionalizmowi, i ubezpieczeniom, i planom Unii Europejskiej do 2012 r. „Gazeta Ubezpieczeniowa” objęła nad wydarzeniem patronat medialny, a ja osobiście otrzymałam piękną statuetkę z brązu za zasługi dla krzewienia ubezpieczeń w Polsce. Statuetka piękna, a ubezpieczeniami zajmuję się od lat 14 wydając jedyny tygodnik ubezpieczeniowy w naszym kraju. Przy okazji spostrzegłam, jak bardzo rozbudowały i zmieniły się Kielce, gdzie kończyłam przed 37 laty Liceum Sztuk Plastycznych. Otóż nie byłam w stanie znaleźć drogi…, chociaż nowy gmach Uniwersytetu jest może z pół kilometra od gmachu kieleckiego Plastyka. Konferencja była pouczająca, a najsympatyczniejsza na niej była informacja, że gmina Bieliny (tam, gdzie jest Łysa Góra), ma zatrudnioną na etacie… Czarownicę. No nie, nie w samej gminie, a w grodzisku średniowiecznym dla turystów. 🙂
Dla równowagi ideologicznej dodam, że będąc uczennicą kieleckiego Plastyka zrobiłam kurs przewodników po Jaskini RAJ. :-)- tej pod Kielcami ze stalaktytami i stalagmitami, i śladami neandertalczyka w spągu jaskini.

Powstał Instytut „Sztuka Królewska w Polsce”

23 kwietnia 2012

Podpisanie listy członków (i członkiń) założycieli

Właśnie wróciłam z zebrania założycielskiego stowarzyszenia o nazwie Instytut „Sztuka Królewska w Polsce”. Jego celem jest inspirowanie, prowadzenie oraz koordynacja badań naukowych na temat przeszłości oraz teraźniejszości wolnomularstwa polskiego i światowego, przchowywanie oraz udostępnianie materialnych i niematerialnych świadectw dotyczących masonerii, wymiana informacji oraz wszechstronna popularyzacja wiedzy na temat wolnomularstwa i pokrewnych mu zjawisk. Stowarzyszenie stawia sobie także za cel działanie na rzecz umocnienia wiedzy i świadomości historycznej społeczeństwa polskiego, pogłębiania kultury tolerancji i dialogu między ludźmi, pobudzanie inicjatyw środowiskowych i lokalnych w celu współtworzenia społeczeństwa obywatelskiego.Na zebranie założycielskie przybyły 22 osóby z Warszawy, Wrocława i Poznania. Byli wśród nich masoni różnych polskich obediencji: Wielkiego Wschodu Polski, Wielkiej Loży Narodowej Polski, Droit Humain oraz siostry z polskich lóż kobiecych, Prometei i Gai Aeterny, należących do Wielkiej Żeńskiej Loży Francji.  Byli także ludzie spoza wolnomularstwa, od lat zajmujący się tą problematyką. Wybrano tymczasowy Zarząd stowarzyszenia, do którego weszli: Tadeusz Cegielski, Małgorzata Misiuna, Tomasz Szmagier, Norbert Wójtowicz oraz Ewa Świder. Do komisji rewizyjnej weszli m.in. Waldemar Gniadek i Wasza sprawozdawczyni (czyli Mirosława Dołęgowska-Wysocka). Dla kronikarzy historii wolnomularstwa polskiego dodam, że członkami – założycielami Instytutu „Sztuka Królewska w Polsce” została cała redakcja „Wolnomularza Polskiego”, czyli red. Adam W. Wysocki, redaktor naczelny i red. Aleksandra Wysocka-Zańko, redakcja internetowa. Stowarzyszenie ma charakter otwarty.

Pod Okiem Opatrzności

22 kwietnia 2012
 
Gdy po Okiem Opatrzności
cnota i braterstwo gości,
biorę Księżyc, Gwiazdy, Słońce,
być początkiem, a nie końcem…
To nie zamierzchłe, ale moje, dzisiejsze 🙂

Modlitwa

22 kwietnia 2012

\

Nieśmiertelnych Naczelniku!

Wszystkich tchnących jestestw Panie!

Któryś stworzył Ziem bez liku

– Przyjmij nasze uwielbienie!

Daj, niech ślepy przesąd ginie;

Oświeć dzieci Twych mądrością;

Niech nasz węzeł cnotą słynie,

Niech prawdziwą tchnie ludzkością!

Z niemieckiego, przeł. Br:. Tadeusz Wolański, w: Elżbieta Z. Wichrowska, Antologia poezji masońskioej, Warszawa 1995 r.

A u nas o „Odzie do młodości”

21 kwietnia 2012

Dzisiaj byłam główną „apapową”, czyli szykowałam agapę po pracach. Tym razem niczego nie zostawiłam przy słupku na parkingu, za to koleżanka, czyli siostra miała problemy, bo mieszka na trasie głównych radiomaryjnych manifestacji. Taksówka nie chciała pod nią podjechać, a ona niosła i własnoręcznie  upieczone ciasto, i dwie sałatki jarzynowe, i sery, i sałatę, i rzodkiewki. Ja przygotowałam sałatkę świąteczną, super-przepis mojej mamy na każde święta: z orzechami włoskimi i selerem plus szynkę z Krdensu i schab pieczony ze śliwką. Niezależnie od śpiewów, modłów i ulicznych przemów, u nas na pracach było cicho, spokojnie, nastrojowo i szalenie literacko, bo o Mickiewiczu Adamie. Też bracie 🙂 Kto ma w zbiorach Odę do młodości, niech sięgnie, to zobaczy, ile tam masońskich symboli Br:. Mickiewicz umieścił.

 

Śpiew z okoliczności wyboru W:. Mistrza

20 kwietnia 2012

Wytropiłam Anonima, który wczoraj przez posłańca przysłał piękny bukiet kwiatów w czasie spotkania „Wolnomularza Polskiego” z Przyjaciółmi Sztuki Królewskiej. Na niepodpisanym bileciku widniały słowa: Czciciele prawdy i cnoty, Pełnią się wasze nadzieje: Zniknęły głuche ciemnoty, I światło znowu jaśnieje. To pierwsza zwrotka Śpiewu z okoliczności wyboru W:. Mistrza W:. Wschodu Narodowego exekwowany przez B.B:. Amatorów, i B.B:. Artystów różnych Lóż pracujących pod Wsch:. Warszawy dnia 30 miesiąca XI R:. P:. Ś:. 5810. Słowa B:. F:. W:.[ężyka] Muzyka B:. J:. E:.[lsnera].  Spiew pomieszczony został w Antologii poezji masońskiej Elżbiety Z. Wichrowskiej, wydanej w Warszawie w 1995 r. Dziękuję Przyjacielu z południa Polski 🙂

A oto koniec Śpiewu: Bracia! których w to schronienie, Wspaniały obrzęd zgromadza; Oto jest najwyższa władza! Złóżmy jej winne uczczenie, Dajmy w zakład święte słowo Że wierni prawu i zgodni, Pójdziem za cnotą surową, Zgotujemy przepaść dla zbrodni.

Może być malutki…

20 kwietnia 2012

Fot. z facebooka

Pewna żabcia mała,

na męża czekała,

„Może być malutki,

byle wesolutki!”  🙂