Archive for the ‘z listów’ Category

Jak reformowano polską edukację

25 lipca 2013

Dostałam to w mailu i bardzo mi się spodobało. W latach 60. byłam olimpijką matematyczną na szczeblu województwa (wrocławskiego) 🙂
1950 r.Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?
1980 r.Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?
2000 r.Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.
2010 r. (tylko dla zainteresowanych)Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postarajcie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny.
2014 r.Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.

Reklamy

Renowacje w Lęborku

8 października 2012

W Lęborku, jak się dowiedziałam  maila od mego tajnego korespondenta, będzie restaurowanych kilka starych budynków. Kto wie, może artykuł w jesiennym „Wolnomularzu Polskim” o zabytkach masońskich miasta, w którym nigdyś działała loża Latarnia Morska nad Bałtykiem, przyczyni się do tego, że będzie wśród nich także budynek związany historycznie z wolnomularzami?  Miło by było!

Opowieści dziwnej treści

25 marca 2012

Od pani Karoliny, mieszkającej w Wielkiej Brytani, otrzymaliśmy interesującą korespondencję z Portugalii. Opublikujemy ją wraz z ilustracjami w „Wolnomularzu Polskim” nr 51. Teraz fragment wraz z wielkimi podziękowaniami.

Antonio Augusto Carvalho Monteiro (1848-1920) urodził się w Rio de Janeiro w rodzinie portugalskiej. Rodzinny majątek szybko pomnożył handlując kawą i kamieniami szlachetnymi, dzięki czemu mógł powrócić do Portugalii i tam rozpocząć nowe życie. Ukończył prawo na Uniwersytecie w Coimbrze, jednak tak naprawdę interesował się nauką i sztuką. Znany był ze swoich kolekcjonerskich i bibliofilskich upodobań, jego zbiory zawierały zarówno okazy rzadkich motyli, muszli i orchidei jak i pokaźną kolekcję książek i innych dzieł sztuki. W ówczesnych czasach postrzegany był jako altruista i ekscentryk, jego Leroy 01 (najbardziej skomplikowany zegarek – nawet dziś prezentuje się imponująco!) wzbudzał zachwyt i podziw.  Czy Monteiro był masonem? Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, jednak nie należy tego wykluczać. Posiadał on liczne znajomości wśród elity rządzącej, miał przyjaciół na portugalskim dworze królewskim na czele z samym Królem Ferdynandem II, a więc na pewno znał masonów. (more…)

Izabela, czyli prawie jak Jezabel…

16 Maj 2010
Dostałam ciekawy list od pewnej Izabeli z Gdańska. Cytuję: „Ja aktualnie czytam książki na temat Mezopotamii (Sumer, Babilonia). Do tej pory tak sobie skakałam z miejsca na miejsce: raz trochę o Germanach, potem o postaciach z mitologii greckiej, żeby skończyć na przykład na babilońskim Marduku. I tylko mi się zamęt w głowie robił. Dlatego postanowiłam sobie ustalić jakiś porządek. Zaczęłam od Sumerów, no bo od nich wszystko się zaczęło (wszak to kolebka naszej kultury).Tak sobie czytam  i próbuję wszystko w głowie pookładać, żeby z tych tysięcy porozwalanych puzzli może kiedyś jakaś całość powstała. Co do Jezabel, poczekam na książkę, pewnie niedługo przyjdzie.W Starym  Testamencie  została przedstawiona jako osoba zła (tak samo jak jej córka Atalia) – może nie podobało się ówczesnym prorokom (Eliaszowi), że kobieta  (Achab podobno był człowiekiem słabego charakteru) samodzielnie sprawuje władzę. I to zwycięzcy piszą historię. A poza tym w religiach judeo-chrześcijańskich nie ma miejsca dla kobiet mądrych, wykształconych, pragnących traktowanych  być na równi z mężczyznami ( nie wspominam już o islamie) – niestety. Może przyczyną jest monoteizm. Pozbywając się Bogiń pozbyto się też przy okazji kobiet – spychając je poniekąd na wąską przestrzeń życia. Kobiety razem ze swoimi Boginiami były i są nadal – i mam nadzieję,iż kiedyś odzyskają należne im miejsce.
Jeżeli już jestem przy temacie kobiet, z Ewy zrobiono pierwszą grzesznicę dlaczego? bo chciała wiedzieć więcej, bo była nieposłuszna, może była ciekawa nowego – a to właśnie ciekawość pcha nas do pogłębiania wiedzy. I Ewa za tą ciekawość zapłaciła. Pisząc o Ewie trzeba wspomnieć też o Lilith – nazywanej pierwszą feministką. Czyż przy tych dwóch towarzyszkach Adam nie wypada blado?
Pozdrawiam    Izabela – a to prawie jak Jezabel 🙂