Posts Tagged ‘Tadeusz Cegielski’

Głowa z głowy

3 stycznia 2016

12469134703B528F79Wszyscy fani prof. Tadeusza Cegielskiego ucieszą się niewątpliwie z wiadomości, że ukończył On właśnie  kryminał pt. Głowa, którego promocja odbędzie w Noc Muzeów w maju br. w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. O książce tej mówił podczas wrześniowej promocji Detektywa w krainie cudów. Akcja Głowy będzie się toczyć w Królestwie Polskim, czyli 200 lat temu, a w tle będę wolnomularze wszelakiej maści. Osobiście już nie mogę się doczekać!

PS Na fotografi prof. Cegielski podczas wigilijnego spotkania w Instytucie Sztuka Królewska w Polsce.

Reklamy

A masoni patrzą w przód :-)

26 października 2015

Polityka polityką, PIS PIS-em, a trzeba robić to, co do kogo należy. Wolnomularze i Przyjaciele Sztuki Królewskiej debatowali dziś, w jaki sposób uczcić piękny jubileusz masonerii, który zbliża się wielkimi krokami. Myślę o 300-leciu powstania Zjednoczonej Loży Londynu 24 czerwca 1717 r., którą to datę masoni całego świata przyjmują jako narodziny nowoczesnej masonerii spekulatywnej. Pomysłów na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Stowarzyszenia Sztuka Królewska w Polsce było multum i jeszcze nie czas, aby zdradzać szczegóły. Będzie się działo! – to mogę zapewnić i dodam, że wybrano na kolejną, roczną kadencję zarząd stowarzyszenia na czele z bratem profesorem Tadeuszem Cegielskim. Gratuluję serdecznie. Aszera, pozostała w dalszym ciągu w komisji rewizyjnej. Aszera poza tym się cieszy, że brat Tadeusz napisze Słowo wstępne do jej książki, a brat Tomasz z ISK wyda ją. I to już niedługo. 🙂

Masoneria. Pro publico bono

9 grudnia 2013

 

Masoneria. Pro pubolico bono, to tytuł wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie, która odbędzie się od 11 września 2014 do 11 stycznia 2015 r. O założeniach wystawy mówiliśmy dzisiaj podczas przedświątecznego posiedzenia Instytutu Sztuka Królewska w Polsce. Na stronie internetowej MN o samej wystawie pięknie pisze brat profesor Tadeusz Cegielski,prezes Instytutu:

„Czym jest wolnomularstwo? Czy  tylko sposobem godnego i rozumnego, tym samym szczęśliwego wypełnienia dojrzałej fazy życia – jak utrzymują sami masoni. Czy raczej przygodą intelektualną, wyzwaniem rzuconym rutynie myślenia i działania –  jak chcą inni.  Utopią,  marzeniem o świecie odrobinę  rozumniej zorganizowanym od tego, w którym przyszło nam żyć?  Czy jest może szerokim ruchem społecznej naprawy, solidarności i samopomocy, czy przeciwnie – zasłoną dla wąskiego, elitarnego grona,  sceptycznego wobec zasad demokracji? A może systemem wtajemniczeń w jakieś dziwaczne, archaiczne obrzędy, budzące  podejrzenia jednych i śmiech drugich?

Zapewne było i jest tym wszystkim, o czym tu wspomniano. Interpretacja należy do nas. Intencją  twórców wystawy było zapoznanie polskiej publiczności nie tyle z historią i dorobkiem masonerii, ile z wartościami, jakie prezentuje, językiem z pomocą którego je wyraża, innymi słowy, z „obrazem świata”, jaki kształtuje.

Zwiedzający wystawę będą mogli przekonać się, że masoneria,  w polskiej tradycji nazywana wolnomularstwem (od angielskiego freemasonry) tworzy system wartości prosty i czytelny dla wszystkich, za to wyrażany na wiele sposobów.  Wychodzi na przeciw potrzebom ludzkim zróżnicowanym w czasie i kulturowej przestrzeni. Łączy w swych szeregach zarówno bywalców  salonów czasów „dawnego porządku”,  jak i porwanych rewolucyjnym zapałem żołnierzy Napoleona;  intelektualistów i artystów epoki romantyzmu na równi z zafascynowanymi ideą postępu uczonymi i przedsiębiorcami; legionistów Józefa Piłsudskiego wraz z pierwszymi skautami i harcerzami; przedwojennych budowniczych Gdyni wraz z odradzającą się klasą średnią  obecnej III Rzeczypospolitej”.

Jak prymas polski został londyńskim masonem

26 kwietnia 2013

Polecam najnowsze, majowe wydanie HISTORII,”Newsweeka”, w którym prof. Tadeusz Cegielski puublikuje artykuł pt. Co się wydarzyło w publie Pod Gęsią i Rusztem. „Masoneria narodziła sie w Londynie – pisze br:. Tadeusz na początku – w okolicznościach słabo znanych. Nic dziwnego, że puste miejsce po faktach zajęła legenda. A to po prostu był XVIII-wieczny odpowiednik clubbingu”. Artykuł jest obszerny, bogato ilustrowany, przynosi mnóstwo ciekawostek, aczkolwiek nie dla ludzi wietrzących spiski, knowania i czarcią robotę. Zacytuję końcowy fragment publikacji, także i z tego powodu, że pojawia się tam wątek polski.
„Mózgiem masonerii nowego typu, jej faktycznym ojcem założycielem był syn francuskiego protestanta, który w poprzednim stuleciu emigrował do Anglii, uczony i duchowny hugencki, John Theophilus Desaguliers (1683 – 1744). Wybitny fizyk, popularyzator teorii Newtona [nb. sympatyka ruchu] i przyjaciel wielkiego uczonego stał się łącznikiem pomiędzy mieszczańskim środowiskiem lożowym a intelektualnymi i politycznymi elitami epoki. Gazety londyńskie miały o czym pisać, a wizytujący Anglię zagraniczni dostojnicy – zarówno świeccy, jak i kościelni – uważali za zaszczyt możliwość odwiedzenia Wielkiej Loży i otrzymania jej członkostwa. Zaszczyt ten spotkał między innymi prymasa Polski, księcia Michała Poniatowskiego, prymas Michał Poniatowskiktóry w 1790 roku przebywał w Londynie, fetowany tu nie tylko jako głowa polskiego Kościoła katolickiego, lecz także wybitny polityk i intelektualista, prezes Komisji Edukacji Narodowej”. Warto artykuł brata – profesora Cegielskiego przeczytać.

Mason o masonie, czyli Cegielski o Strugu

4 marca 2013

Andrzej_Strug„Andrzej Strug- imię zakonne Borszowski – szybko awansował w strukturach Zakonu i prawdopodobnie już w roku 1920 uzyskał godność suwerennego wielkiego komandora Rady Najwyższej dla Polski. W aktywności Struga na nowym dla niego polu, zabiegach podjętych w 1923 roku, aby Rada Najwyższa dla Polski uzyskała poparcie zwierzchnika Rytu w Stanach Zjednoczonych, Johna Cowlesa i uznanie ze strony Amerykanów, manifestuje się wyraźny dystans do prób uczynienia z wolnomularstwa polskiego dyskretnego, zarazem skutecznego narzędzia demokracji. Elitarny Ryt Szkocki Dawny Uznany plasuje się – niezależnie od swej kwazidemokratycznej ideologii – na antypodach idei powszechnego braterstwa ludzi złączonych ideą wolności. „Szkoci” to błędni rycerze, potomkowie rycerzy-zakonników walczących w Ziemi Świętej. Nie ulega przecież wątpliwości, że swój udział w pracach Rady Najwyższej Strug widział jako niepowtarzalną szansę na zyskanie dla Polski potężnych sojuszników, takich jak wizytujący Polskę w październiku 1928 roku komandor Rady Najwyższej Dystryktu Południowego Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego, John Henry Cowles” – tak pisze Tadeusz Cegielski o Andrzeju Strugu, przedwojennym Wielkim Mistrzu Wielkiej Loży Narodowej Polski w wiosennym „Wolnomularzu Polskim”. Wysyłamy do prenumeratorów zaraz po 21 marca.

Wolnomularz o wystawie masońskiej w Muzeum Narodowym

21 stycznia 2013

Największym, międzynarodowym przedsięwzięciem wolnomularskim w roku 2014 będzie wielka wystawa masońska w Muzeum Narodowym. „Wolnomularz Polski” będzie wiodącym pismem (wraz z przekaźnikami internetowymi) w promocji tego Wydarzenia przez duże „W”. Tak mówiono podczas ostatniego, styczniowego posiedzenia Instytu Sztuka Królewska w Polsce. Materiałem wprowadzającym w zagadnienie będzie wywiad  na temat założeń wystawy, koncepcji, ludzi etc. z prof. Tadeuszem Cegielskim. Wywiad przeprowadzi redaktor naczelny WP Adam W. Wysocki oraz moja skromna osoba. Całość ukaże się w numerze wiosennym naszego pisma.

CD Morderstwa w Alei Róż

7 grudnia 2012

Wszystkim miłośnikom kryminalnego pisarstwa prof. Tadeusza Cegielskiego oznajmiam, że ukończył On już drugą część „Morderstwa w Alei Róż”. Maszynopis został już złożony w wydawnictwie, a kiedy książka ujrzy światło dzienne – zobaczymy. Tytułu nie zdradzam, bo są dwie wersje. Profesor wyglądał dziś na osobę zadowoloną 🙂 i nie chodziło tylko o postać brata Andrzeja Struga podczas sesji Jemu poświęconej (patrz poprzedni wpis).

Strug – wolnomularz

7 grudnia 2012

Wróciłam właśnie z ogolnopolskiej konferencji poświęconej Andrzejowi Strugowi, pisarzowi, konspiratorowi, socjaliście, wolnomularzowi wreszcie (odbywało się w goścfinnych program Muzeum im. Broniewskiego w Warszawie). Z wiadomych względów najbardziej interesowało mnie wystąpienie prof. Tadeusza Cegielskiego na temat Struga – masona. Nie zdawałam sobie sprawy, że o b. Wielkim Mistrzu Wielkiej Loży Narodowej więcej nie wiadomo niż wiadomo! Same właściwie znaki zapytania, a dokumentów i wiarygodnych świadectw – jak na lekarstwo. Do końca nie wiemy, kiedy wstąpił do masonerii, co spowodowało, że jesienią 1929 r. „uśpił się”, mówiąc po masońsku. Można domnimywać, że chodziło o opuszczenie lóż przez tzw. grupę pułkowników. Do dziś myślałam, że to Piłsudski ich wycofał, a nie że sami masoni ich się pozbyli. (more…)

Spiski, spiski, spiski…

7 Maj 2012

W najnowszym „Przeglądzie” bardzo ciekawy wywiad z prof. br. Tadeuszem Cegielskim pt. DLACZEGO BOIMY SIĘ MASONÓW. Wątków mnóstwo. Zatrzymam się nad jednym, spiskowym (czytam właśnie Cmentarz w Pradze Umberto Eco i cała jestem w XIX-wiecznych spiskach). Red. Pilawski pyta prof. Cegielskiego, czy nastroje antymasońskie mogą być groźne w XXI wieku, na co on odpowiada: „Tak, bo odwołują się do wciąż żywej w świadomości Polaków tradycji spiskowej, do liberum conspiro. Czarna legenda III RP oparta jest na teorii spisku; odwołuje się do tajnych układów zawartych rzekomo w Magdalence. Jarosław Kaczyński dowodzi, że III RP jest zbrodnią równie wielką jak PRL, porównuje Tuska do Gomułki. To nie jest, wbrew pozorom śmieszne. Kaczyński nie mówi na szczęście o spisku masońskim, ale ci, którzy go słuchają, owszem, tak myślą i mówią. W Telewizji Trwam występuje częstokroć główny III RP – dr Stanisław Krajski. Raz opowiada, że , innym razem, że . Budzi lęk – również w licznych broszurach wymierzonych w wolnomularstwo. Z tej tradycji i z naszego Dziennika nieprzerwanie dowiadujemy się, że żyjemy w warunkach nowej okupacji zorganizowanej przez grupę liberałów, za którymi stoją masoni i Żydzi. Wyznawcy o. Tadeusza Rydzyka traktują III RP jak państwo obce, śpiewają: . O. Rydzyk wezwał do niepłacenia podatków, bo władza obraca je przeciwko Polakom. Przeciwnicy obecnej Polski mają nadzieję na wielki kryzys gospodarczy. Zrozpaczeni ludzie wyjdą wówczas na ulicę, a , poprowadzą ich – wiadomo przeciwko komu”.
Warto sięgnąć po „Przegląd”! Prof. Cegielski opowiada też na koniec o wspaniałym projekcie, jaki ma Muzeum Narodowe, które szykuje się do wielkiej wystawy masońskiej pt. „Loża i muzeum jako obrazy świata”. Otwarcie we wrześniu za rok, a znacznie wcześniej – wystawa w Państwowym Muzeum Etnograficznym, o czym już pisałam na blogu. Przypomnę, że otwarcie planuje się na 29 czerwca br.

Tajemnica masońska

17 kwietnia 2012

Pracuję nad tekstem do „Wolnomularza Polskiego” nr 51 (letniego) o tajemnicy wolnomularskiej. Temat ostatnio nabrał aktualności z powodu dużego zainteresowania mediów i w naszych środowiskach odżyły dyskusje – bon ie ma bynajmniej jednego i jasno określonego stanowiska w tej sprawie. Rozrzut głosów jest duży: od masonów chcących absolutnej tajności wszystkiego, do tych, którzy uważają, że normą w demokracji jest jawność a nie tajność, zatem tajemnicę masońską by okroili maksymalnie. Jest mi bliżej do tych drugich rzecz jasna. I podobna mi się stanowisko br. profesora Tadeusza Cegielskiego, które wyraził okrągłe 20 lat temu w niewielkiej książeczce pt. Sekrety masonów. Pierwszy stopień wtajemniczenia (Agencja Omnipress, Warszawa 1992). (more…)