Posts Tagged ‘Kościół katolicki’

Ofensywa masonów na łamach „Naszego Dziennika” :-)

18 listopada 2013

„„Wolnomularz Polski” – główny periodyk masoński w kraju, ma już swój profil na Facebooku i trudno znaleźć na nim jakiekolwiek kontrowersyjne wypowiedzi czy ataki pod adresem Kościoła. Przeciwnie, ostatnio – jakby w ramach nowej strategii wizerunkowej – masoni emanują ogromną empatią wobec katolików, publicznie dziwią się, dlaczego obarcza się ich jakimiś antykatolickimi fobiami” – to mały fragment dużego artykułu Adama Kruczka w sobotnio-niedzielnym „Naszym Dzienniku”.  Miło (miejscami :-)) się czyta ten artykuł. Nie ma w nim nic o naszych słabościach, mieliznach duchowych, problemach, to masonów „sen o potędze”. Nie ironizuję tak do końca. Osobiście cieszę się, że zauważono, iż w „Wolnomularzu Polskim” – tym papierowym i na Facebooku – nie ma nie tylko ataków na Kościół a wręcz przeciwnie: „emanujemy ogromną empatią wobec katolików”. Chcę zapewnić, że to nie żadna nowa strategia wizerunkowa, to nasz, redaktorów WP pogląd, któremu dajemy wyraz w kolejnych enuncjacjach i publikacjach: w obliczu bezdusznego, materialistycznego świata, trzeba zakopać stare topory, zakończyć anachroniczne wojny. Oczywiście, nie myślą tak wszyscy masoni na świecie, nie jesteśmy jedną, scentralizowaną organizacją. Wyrażamy pogląd części masonerii  – nowe czasy wymagają nowego podejścia. Jesteśmy w tym samym nurcie co ci włoscy czy francuscy masoni, którzy wyrazili swą satysfakcję z powodu wyboru na Stolicę Piotrową papieża Franciszka. Z Nim jest nam niewątpliwie bliżej do siebie, choć jeszcze nie tak blisko, aby wyciągnąć i uścisnąć sobie ręce. Ale poczekamy.

Mason nie mason?…

20 sierpnia 2013

Czy ks. Georges Pontier, przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji jest masonem? – zastanawialiśmy się dzisiaj z moim Czytelnikiem, który z pysznym ciastem drożdżowym odwiedził mnie w redakcji i nabył najnowszy numer „Wolnomularza Polskiego”. W ogóle nic nie wiedziałam na ten bulwersujący temat. 😦 Pan Paweł Larkman zatem, natychmiast po przyjściu w pielesze, wysłał mi kilka linków do artykułów, których autorzy – tłumacząc jeden drugiego – dowodzą, że tak, bo: po wyborze na to najwyższe stanowisko kościelne we Francji Wielki Wschód Francji bardzo się z tego ucieszył i wydał stosowne oświadczenie. Poza tym, ks. Pontier „nie potwierdził ani nie zaprzeczył” tym rewelacjom. Poza wszystkim jest za dialogiem z muzułmanami („mgłębokim lecz nie naiwnym”) i jest (ponoć) zwolennikiem teologii wyzwolenia. Cóż ja na to? – pytał mój gość. A ja nic na to. Nikt nie może być członkiem żadnego „Wielkiego Wschodu”, tylko jednej konkretnej loży – tych informacji nie ma. Wielu niemasonów może odwiedzać loże w czasie tzw. „białych prac”, i niczego to nie dowodzi poza tym, że są otwarci i interesują się danym tematem. No więc panie Pawle: cieszyłabym się z faktu, gdyby to rzeczywiście była prawda, bo podziały między katolicką a masońską Francją są duże, a to byłoby zbliżenie, ale – obawiam się – że to nie jest prawda. Fakt, że Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch pozytywnie wyraził się po pierwszym dniu pontyfikatu papieża Franciszka wcale nie świadczy o tym, że ten jest masonem.

Kto nie boi się masonów

11 maja 2013

W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” (GW 11-12.05) ciekawa sylwetka dominikanina Aleksandra Hauke-Ligowskiego skreślona przez Magdaleną Grochowską. „Upiory, które wyskakują z głoszonych dziś w Polsce wizji Kościoła – ateizm, masoneria, libertynizm – nie wydają mu się straszne. Jego wywód tchnie spokojem. Rozmawiamy w klasztorze Dominikanów w Lublinie. – Od drugiej połowy XIX w. masoneria jest już tylko klubem towarzyskim. Przypomina sobie filozofa Klemensa Szaniawskiego, których w latach 80. wykładał w Dominikańskim Kolegium Filozoficzno-Teologicznym w Krakowie. Należał do loży Kopernik. Wprowadzał go do niej Jan Józef Lipski, [mason[, historyk literatury, socjalista, członek KOR-u. Na jego pogrzebie o. Jacek Salij podkreślił, że społeczeństwo zawdzięcza mu wiele w sensie moralnym i duchowym”.

Biskupi i masoni

4 kwietnia 2013

fotel biskupa w czerwone paski„Przy okazji przyglądania się oficjalnym siedzibom biskupim warto dodać, że niektóre mają dość ciekawą historię. W dwóch (Lublin i Toruń) mieściły się niegdyś loże masońskie. W Toruniu zachowały się nawet na elewacji masońskie symbole. […] A przecież stoją jeszcze cenne Pałace Biskupie w Ciążeniu (z największą europejską kolekcją druków masońskich). Jest XVI-wieczny Pałac Biskupi Erazma Ciołka w Krakowie – obecnie filia Muzeum Narodowego – tak pisze w najnowszej „Polityce” Piotr Sarzyński, w art. pt. U pana biskupa za piecem. Analizując te związki masońsko-biskupie dodam, że imię biskupa Erazma Ciołka zwanego Witelonem nosi najmłodsza loża Wielkiego Wschodu Polski, a u nas w salonie stoi od lat kilkudziesięciu fotel biskupa kieleckiego (to ten w czerwone paseczki), na którym siadało już całe mnóstwo masonów. I jeśli Wielki Architekt pozwoli – będą siadać nadal 🙂
PS Poznałam też osobiście pewnego biskupa (ale pomocniczego). Było to kilka lat temu w Ziemi Świętej z Franciszkanami. Tylko On i ja zostaliśmy przepuszczeni przez granicę jordańsko-izraelską bez rewizji, którą poddano całą pielgrzymkę!!! Oczywiście, nazwiska biskupa nie zdradzę, aby go nie „skompromitować”. Za to z czystym sumieniem napiszę jutro, jak 19 lat temu red. nacz. „Wolnomularza Polskiego” korespondował z biskupem Mizołkiem, świętej pamięci biskupem. A poszło o organizację zwaną YMCA.

List otwarty jezuity do Jego Świątobliwości Pawła VI

13 lutego 2013

” Ojcze Święty! Z głęboką czcią i szacunkiem zwracam się do Waszej Świątobliwości z prośbą, której wniesienie rozważałem przez wiele lat. Bóg jest mi świadkiem, iż do kroku takiego skłaniają mnie intencje najbardziej uczciwe oraz przeświadczenie o zawartej w tym prawdzie. Dobrze znam katolickie dogmaty i będąc odpowiednio do tego przygotowany, znalazłem możliwość drogą moich własnych doświadczeń aby zebrać także wiadomości o istocie Wolnomularstwa, które poznałem we wszystkich jego szczegółach. […] Minęły dwa stulecia od czasu, gdy rozpoczęła się walka między Kościołem a Wolnomularstwem, co sprawiło, iż powstała jeszcze jedna nienawiść więcej na Ziemi, przemienionej i tak już w jedno pole bitewne. Ta walka, obejmująca początkowo jedynie sfery ducha, przeobraziła się rychło w godne ubolewania prześladowania natury prawnej i sądowej. Żadna ze stron nie chciała przy tym ustąpić drugiej. Obie zapisały wiele tomów wzajemnymi oskarżeniami. Wolnomularstwo zostało przez Kościół wielokrotnie potępione. Ale ja, biorąc pod uwagę moje własne doświadczenia, mogę zapewnić, iż te wyroki nie mają już dzisiaj żadnego uzasadnienia. Wolnomularstwo nie jest związkiem tajnym, ponieważ wszystkie jego ryty i obrządki są publicznie znane, ponadto żadne państwo nie ścierpiałoby istnienia takich tajnych związków. Osobowość prawna masonerii jest pod kontrolą rządów i policji. Masoneria regularna opiera się na wierze w Boga i wymaga tego od swoich członków. Ponieważ sama nie uważa się za jakąkkolwiek formę religii, zezwala więc swym członkom na swobodne praktykowanie każdego wyznania. Jedynie tym spośród nich, którzy są katolikami, sam Kościół zabrania integralnego wyznawania religii, nakładając na nich ekskomunikę. Encyklika „Pacem in Terris” objawiła religijną tolerancję, która całkowicie odpowiada Wolnomularstwu. Nie posuwa się ono bowiem dalej niż te parafie, które wspólnie z innymi Kościołami korzystają z tych samych Domów Bożych. Doszliśmy do punktu, w którym nie ma już żadnych podstaw do ekskomuniki poza wspomnieniem o walkach religijnych. Wolnomularstwo nie jest od Kościoła oddalone bardziej, niż wiele sekt religijnych o charakterze chrześcijańskim. Można więc mieć nadzieję, że będzie ono traktowane wedle tej samej miary. […] Pełen głębokiej Czci, proszę o Apostolskie Błogosławieństwo. Oddany Waszej Świątobliwości w Chrystusie TÓHÓTOM NAGY”. Tłum.: Adam. W. Wysocki.

Kim był T. Nagy? Dlaczego wysłał list do papieża nawołując o zdjęcie ekskomuniki z wolnomularzy? Całą historię węgierskiego jezuity opiszemy w wiosennym wydaniu „Wolnomularza Polskiego”. Zamieścimy tam także inne materiały, w których zadamy pytanie: Czy porozumienie wolnomularstwa z Kościołem katolickim stanie się wreszcie możliwe?

Przyjaciele i bracia…

18 sierpnia 2012

Ze wspólnego Przesłania Józefa Arcybiskupa Michalika, Metropolity Przemyskiego i Cyryla, Patriarchy Moskiewskiego i całej Rusi do narodów Polski i Rosji: „Nich On[Chrystus] sprawi swoją łaską, aby każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku widział przyjaciela i brata”.

Brata – masona także.

Antyklerykałowie?

10 kwietnia 2012

Czytam od wczoraj książkę Karola Wojciechowskiego pt. Bitwa o Sztukę królewską. Przerzucam kartki, zatrzymując się na dyskusjach nad Wielkim Architektem Wszechświata oraz nad tendencjami antyklerykalnymi w wolnomularstwie. Znalazłam ciekawy cytat Przemysława Waingertnera z jego książki Wolnomularstwo Drugiej Rzeczypospolitej (Łódź 1999), w której tak ocenia przedwojennych polskich masonów z Wielkiej Loży Narodowej: „W rzeczywistości polscy wolnomularze nie stanowili realnego zagrożenia dla religii katolickiej i nie mieli ambicji uczynienia z organizacji wolnomularskich <antykościoła>. (more…)