Archive for Listopad 2017

Rosyjscy masoni razem!

21 listopada 2017

Rosyjscy masoni zjednoczeniPortal Rzeczpospolita Wolnomularska poinformował dzisiaj, że w ” Rosji powstał Związek Suwerennych Obediencji Masońskich! Memorandum o stworzeniu Związku podpisali: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Narodów Rosji, Wielki Mistrz Wielkiej Symbolicznej Loży Rosji i Krajów Związkowych oraz Wielki Mistrz Zjednoczonej Wielkiej Loży Rosji. Redakcja Rzeczpospolitej Wolnomularskiej oddała się refleksji na temat braterstwa polskiego środowiska wolnomularskiego i z żalem skonstatowała, iż jesteśmy daleko za Rosjanami”.

Pod wpisem wywiązała się siostrzano-braterska dyskusja. Niektórzy z dyskutantów poczuli się chyba urażeni, że można nas porównywać do „braci Rosjan” (oczywiście „ruscy” nie padli, nie ten poziom), inni podnosili, że tam masoneria jest upolityczniona, jeszcze inni domniemywali, że mogą za tym stać rosyjskie służby specjalne.

Dla mnie fakt podjęcia rozmów tak różnych struktur: „wielkowschodowej” i „narodowej” i jeszcze „symbolicznej” – granicy z cudem. Na Zachodzie, u nas także, nie wydaje się to w ogóle możliwe. W Polsce prędzej jakaś struktura zniknie, niż się z kimś połączy. Owszem, dzielić się potrafimy. Pięknie. I niepięknie.

Źródło: http://great-east.ru/news/masonstvo_rossii_obedinilos/

Reklamy

Nie ma tego złego…

20 listopada 2017

DSCN1438Wczoraj wysłałam zdecydowaną większość materiałów zimowego „Wolnomularza Polskiego” do korekty. Dziś opracowywałam kolejne, to poszerzone informacje o dwóch konferencjach masonologicznych: w Katowicach (30 września br., Ars Regia w Polsce i na  Śląsku) i w Krakowie (12 listopada., Wielość w jedności i jedność w wielości). Na obydwu wygłosiłam referaty na temat różnych aspektów masonerii kobiecej. I zdałam sobie sprawę, że moja rwa kulszowa, która mnie dręczy od kwietnia, ma swe dobre strony: zastopowała mnie w codziennej działalności w „Gazecie Ubezpieczeniowej”. „Władzę” przejmuje Ola, z marszu i z wielkim powodzeniem. Ja natomiast wróciłam do swych zainteresowań naukowych, które zarzuciłam po zrobieniu doktoratu, co stało się równo 30 lat temu. Jednym słowem – nie ma tego złego…

 

Wolność, Równość, Spółdzielczość

19 listopada 2017

Wolność, równość, spółdzielczość – to  tytuł artykułu autorstwa Magdaleny Długosz, który ukaże się w zimowym „Wolnomularzu Polskim”. Wolnomularstwo uwidacznia się w Lublinie w trzech falach, z których każdą dzieli średnio  stulecie – konstatuje nasza nowa autorka. Loże powstają w 1811, 1912 i 2008 r. Spacer śladami lubelskich masonów, którzy odnotowali się na trwale w historii miasta, został zorganizowany i poprowadzony przez panią Magdalenę, z Instytutu Kulturoznawstwa UMCS w niedzielę 5 listopada 2017 r. Zaprezentujemy rys historyczny lubelskiej masonerii oraz kilka zdjęć. Świetna robota! A skąd trzecie hasło naszej masońskiej triady? – przeczytajcie. 🙂

Apostolski Kościół Episkopalny wobec masonerii

18 listopada 2017

 

Na tle negatywnego, zdystansowanego czy najwyżej neutralnego stosunku kościołów chrześcijańskich do wolnomularstwa, dość wyraźnie wyróżnia się postawa Apostolskiego Kościoła Episkopalnego wyrażona w przyjętej niedawno Deklaracji „The Apostolic Episcopal Church and Freemasonry, promulgowanej 1 sierpnia 2017 r. przez aktualnego Prymasa tej wspólnoty Mar Joannesa Edmundusa (abp. John Kersey. W praktyce masoneria nie wymaga od swoich zwolenników przekonań dogmatycznych narzucanych przez Kościół w celu zapewnienia zbawienie dusz, ani też, wbrew twierdzeniom niektórych, nie naucza tajnej religii. To, czego naucza masoneria, wyrażane jest często poprzez symbole i alegorię, zaś poprzez to co przedstawione jest w rytuale zaprasza ona kandydata do podjęcia udramatyzowanej podróży w poszukiwaniu oświecenia. Więcej w superciekawym artykule dra Norberta Wójtowicza pt. Apostolski Kościół Episkopalny wobec masonerii w zimowym wydaniu „Wolnomularza Polskiego”.

Br:. Jerzy o wolności

17 listopada 2017

Pracuję nad zimowym „Wolnomularzem Polskim”. Dziś czytałam m.in. deskę sprzed dwóch lat br:. Jerzego Dworaka, którego pożegnaliśmy niedawno na Powązkach Wojskowych, O wolności. Na zakończenie napisał: „Podsumowując mogę powiedzieć, że jeśli chcecie, to obecnie możecie być wolni. W jakiejś chwili waszego życia mieliście wybór i wybraliście między pewnym stopniem wolności i równości, jednak możecie zawsze zmienić zdanie. Wolnomularstwo daje wam możliwości rozszerzenia horyzontów i podjęcia decyzji odpowiadającej waszemu postępowi na drodze inicjacyjnej lub na drodze życiowej”. To głos z Wiecznego Wschodu niejako…

Natchniona interduchowością

16 listopada 2017

Ken WilberWykład Kena WilberaO psychologii integralnej, o którym pisałam w poprzednim poście (dziękuję sfirexie!), natchnął mnie i wytrącił z zaklętego i frustrującego kręgu rozmyślań o dialogu masońsko – katolickim i jego ciągłej niemożności. Schemat rozwoju duchowego, który Wilber prezentuje w tym wykładzie znakomicie to opisuje i wyjaśnia, choć o tym konkretnie nie wspomina. Poduczę się jeszcze i napiszę artykuł do „Wolnomularza Polskiego” o wspomnianym dialogu, wpisanym w teorię amerykańskiego uczonego. Do wiosny będę gotowa. 🙂 A ile się naumiem!!! 🙂

Jak materia z duchem przegrała, czyli o spaleniu garnka z kapustą pekińską

16 listopada 2017

Polecam Pani obejrzenie poniższego wykładu. Prelegent wyraźnie zaznacza, wręcz udowadnia stwierdzenie, że religia, duchowo, znajduje się na poziomie ego i etnocentrycznym. Które to zachowania znajdują się na drugim i trzecim w siedmio stopniowej skali uduchowienia (5 stopni podstawowych i 2 stopnie ponad podstawowe). W takim razie obojętnie jaki jest konflikt, w którym uczestniczy, szeroko rozumiana religia (nie tylko chrześcijańska), jest konfliktem studenta z uczniem szkoły podstawowej (tzw. „nie bo nie”). Jeszcze raz gorąco polecam ten wykład, pomimo tego, że trwa 1 godzinę i 40 minut”.

Link do wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=tB_IDZyHYwA

Dziękuję. Obejrzałam. Spaliłam przy tym garnek z gotującą się kapustą pekińską, którą dr Ojuno „od igieł” poleciła mi na oczyszczenie wątroby. Garnek wyrzucę, nową kapustę ugotuję, a o wykładzie Kena Wilbera, którego tylko czytałam, ale nigdy nie oglądałam i słuchałam, będę myślała. Teraz już nie przejmuję się brakiem kościelno-masońskiego zrozumienia czy porozumienia. Jesteśmy na innych duchowych ścieżkach i na różnych etapach rozwoju Człowieczego Ducha. Każda jest potrzebna i czemuś służy. Amen.

 

Każdy sobie rzepkę skrobie

15 listopada 2017

Dwa dni byłam podekscytowana konferencją Wielkiego Wschodu Włoch w Syrakuzach, w trakcie której na publicznej dyskusji spotkali się wysocy dostojnicy masońscy i kościelni. No i doszło do wymiany zdań – każdy pozostał przy swoim, a ja poczułam się jak przekłuty balon.  Biskupi potwierdzili, że katolik nie może być masonem, bo będzie ekskomunikowany, a masoni, że pozostają przy swoich poglądach. Jednym nich jest stwierdzenie, i temu ja także hołduję, że wszystkie religie służące ludziom są równe, i że wolnomularstwo jako organizacja w to nie wchodzi. Reasumując: wszystko zostaje po staremu. Tak jak i byli, tak i będą katolicy – masoni, którzy wierzą, że Pan Bóg będzie litościwszy od swoich pasterzy i ich zrozumie, i że trafią do Raju a nie do Piekła (o ile wierzą w jedno czy drugie, bo i tacy „niewierzący” katolicy się zdarzają, nawet wśród duchowieństwa). Inne wyznania chrześcijańskie albo masonami się w ogóle nie zajmują, albo ich aprobują, co opiszemy w zimowym wydaniu „Wolnomularza Polskiego”. Amen.

PS Ja ciągle mam pobożnych czytelników – jedni życzą mi zdrowia, drudzy – bym poszła w cholerę i zamilkła. Mam chorą nogę, ale nie głowę. Póki palce się ruszają – będę pisać! 🙂

Wyboista droga do dialogu

14 listopada 2017

Dialog nie jest pojęciem z Ewangelii. Czy Kościół chce przy pomocy wymówki o dialogu, podobnie jak radykaliści, protestanci, antyklerykalni ateiści czy plutokratyczne elity, złamać ostatnie Tabu – loże, dawni wrogowie zostaną potraktowani jako kolejna, trochę inna organizacja?” – czytam na stronie mego imiennika, Mirosława Dakowskiego,http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21418&Itemid=46 , nawiązującego do masońskiej konferencji w Syrakuzach na Sycylii, zorganizowanej 12 listopada br., w której wzięli udział także dwaj  hierarchowie katoliccy.

Moja odpowiedź na tak postawione pytanie jest pozytywna. Ponieważ na swym blogu i w „Wolnomularzu Polskim” obszernie pisałam o możliwościach dialogu katolicko-masońskiego i szerzej – chrześcijańsko-masońskiego, w tym o liście kardynała Gianfranco Ravasiego „Do drogich braci masonów”  (niżej link do jednego z mych wpisów), z satysfakcją odnotowuję, że Jego idee, mnie także bliskie, mają swoją kontynuację.

/Jeszcze jeden cytat, który znalazłam na stronie M. Dakowskiego:

„Katolicka gazeta internetowa zadała pytanie biskupowi Stagliano, jaki jest cel jego uczestnictwa w tym wydarzeniu [w konferencji w Syrakuzach.]. Biskup wskazał na kontrowersyjny list Kardynała Gianfranco Ravasi do „braci masonów”. Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury wskazał jasno, co może łączyć Kościół i Loże – Komunitaryzm. Biskup Stagliano wypowiedział się: Zakładam, że miał na myśli opozycję przeciw nie okiełznanemu indywidualizmowi, anty-materializm, pewną ideę życia duchowego i w końcu filantropię , solidaryzowanie się”.

https://aszera.wordpress.com/2016/03/23/dialog-tak-ekskomuniki-i-antyklerykalizm-nie/

Kościół i masoneria – tak bliscy, tak dalecy

13 listopada 2017

 „Kościół i masoneria – tak bliscy, tak dalecy” to tytuł konferencji zorganizowanej w Syrakuzach (Sycylia) przez największą włoską lożę [obediencję, wys.] Wielki Wschód. Stronę katolicką będą na niej reprezentować bp Antonio Staglianò i teolog ks. prof. Maurizio Aliotta” – czytamy w krótkim artykule Edwarda Augustyna pt. Zgorszenie dialogiem, pomieszczonym w najnowszym (z 6 listopada) „Tygodniku Powszechnym”. I dalej: „Ich obecność na liście prelegentów wzbudziła wiele kontrowersji. Krytycy przypominali, że wydana w 1983 r. przez Watykan „Deklaracja o stowarzyszeniach masońskich” podtrzymała ekskomunikę za przynależność do masonerii. Niespodziewanie w obronie dialogu wystąpił dziennik „Avvenire”, uznawany za głos włoskiego episkopatu, publikując list ks. Ennio Stamilego, znanego z antymafijnej działalności, o możliwej współpracy z masonami „dla wspólnego dobra”, pomimo zasadniczych różnic w kwestiach filozoficznych i moralnych.  Jeszcze większym zaskoczeniem było pojawienie się na łamach katolickiej gazety wielkiego mistrza Stefana Bisiego, który zachęcał do przełamywania uprzedzeń, nie bez uszczypliwości konstatował, że masoni z dialogu nikogo nie wykluczają ani nie ekskomunikują, i uspokajał, że podczas konferencji nikt nikogo nie będzie agitował ani namawiał do zmiany poglądów”.

Ciekawe, czy taki dialog będzie kiedyś możliwy w naszym kraju? Może doczekam.