Posts Tagged ‘kot’

Sobotni poranek

14 grudnia 2013

Adam, Emilka i RysiuAdam, Emilka i Rysiu w sobotni poranek, czyli szczęście.

Ryszard Kocie Serce i inni

1 stycznia 2013

Rysiu w SylwestraRysiu, choinka i św. Jacek Odrowąż z Matką Boską – patron naszej rodziny. 31 grudnia 2012 rano.

Adam SylwesterAdam pije kawę, a Rysiu duma, spoglądając w okno za gołębiami.

Pati na kanapiePati, mama Rysia śpi nie patrząc, że to przecież Sylwester

Pati i Rysiu

6 lutego 2012

Oto dwie z rozkładówek mojej pierwszej książeczki dla dzieci pt. Pati i Rysiu. Opracowanie graficzne mojej córki Oli. Ach, ale jestem szczęśliwa!!!

Kot i mysz

1 stycznia 2012
Kończę i zaczynam Nowy Rok twórczo, choć wczoraj w wieczór sylwestrowy omal nie zjadłam igły i nie udławiłam się kawałkiem chleba ze szprotką. Ale żyję i piszę! A wiersz jest optymistyczny i prawdziwy, bo ja rzeczywiście  t ę  myszę uratowałam wówczas 🙂
  
Pewna myszka mała okropnie się bała,
że zaraz zostanie na kocie śniadanie
 zjedzona.
 
Lecz…
 
Pani myszkę złowiła i przed kotem ukryła.
 
Więc…
 
Będą chrupki zamiast myszy,
dobrze chrupać w leśnej ciszy 🙂
 
Tym optymistycznym akcentem witam wszystkich w Nowym Roku.
 

Uczony kot

30 grudnia 2011
 
 
Ach, jak wielką mam ochotę,
zostać Profesorem – Kotem!
I od rana do wieczora
czytać książki o POTWORACH.
Najpierw jednak, drzemka słodka,
to najlepsze jest dla kotka…

Koty

29 grudnia 2011

Wszystko wiele miesięcy leżało w komputerze: wiersze i wierszyki, zdjęcia. I w ciągu niewielu godzin to wszystko zmienia się w moją pierwszą książeczkę dla dzieci pt. Pati i Rysiu, wierszyki dla Emilki. Dzisiaj z Olą, moją córką, robiłyśmy (robiła  ona, ja konsultowałam) okładki i zaprojektowałyśmy pierwsze dwie strony wierszyka Koty atakują. I było tak: próba, przymiarka, nowy element i nagle – stop! To jest to. Wszystko wskoczylo na swoje miejsce, zwykłe zdjęcie poleciało w świat czarodziejski, świat wyobraźni i poezji. To co poczułam, to było mgnienie szczęścia. Dla takich chwil warto żyć.

Kot jak lew, a ja to nie żyrafa (na szczęście)

12 sierpnia 2011

Z dalekich krain: Fenicji i Kartaginy muszę zejść na ziemię. Zaraz jedziemy strzyc naszą kotkę Pati. Jest zarośnięta jak nieboskie stworzenie. Będzie strzyżona przez prawdziwą artystkę (moją siostrę masońską z Prometei). Potem zabieram córkę i wnuczkę – Olę i Emilkę i hajda do prababci pod Kielce do Czerwonej Góry.  Komputer niech odetchnie ode mnie a ja od komputera. Walnie przyczynił się wraz z krzesłami do stanu mej szyi. Ale żyrafy mają gorzej, jeśli już zachorują na kręgosłup. Jaką one mają długą szyję! Dobrze, że nie jestem żyrafą.

Będziesz płotem?

29 maja 2010

Będziesz płotem, to ja kotem,

co wskoczy na płot. Taki ze mnie kot!

Jest mi jakoś jesiennie

9 kwietnia 2010

To są moje stare paprocie w Zalesiu. W zeszłym roku kwiatu paproci nie było. Może w tym roku zakwitnie?

To nasz kot Rysiu w Zalesiu, fotka z zeszłych wakacji. Może w tym roku stanie się wreszcie tygrysem?