Posts Tagged ‘gender’

Meryl Streep, czyli ikona gender

23 stycznia 2014

Wielki Architekt jest wielki! Znalazł natychmiast lekarstwo na wywody ks. Oko. Lekarstwem jest wywiad Meryl Streep w dzisiejszym „Dużym formacie”. Red. Magdalena Żakowska poprosiła wybitną aktorkę o wygłoszenie przemówienia o gender zakończenie wywiadu (przedtem poinformowała ją o kampanii antygenderowej w Polsce). I oto co Meryl Streep powiedziała: „Domyślam się, że na tę krucjatę wyruszyli głównie mężczyźni, więc powiem tak: Panowie, okłamujecie się tak samo jak talibowie. Wyobraźcie sobie siebie jako drużynę sportową i rozejrzyjcie się. W pierwszym składzie macie religijnych ekstremistów. Czy naprawdę chcecie grać w tym klubie? Pryjrzyjcie się światu i kierunkiowi, w którym ewoluuje. Czy naprawdę myślicie, że możecie to zatrzymać?! Przeszłość umiera w bólach, a stary porządek nie chce się poddać bez walki. Rozumiem to, ale z radością zawiadamiam was, że reprezentujecie przegraną sprawę. Równość jest wielkim marzeniem i przyszłoscią tego świata. Jesteśmy różni – kobiety i mężczyźni, heterycy i geje, czarni i biali – ale wszyscy powinniśmy mieć równe szanse wyrażania siebie i bycia sobą. Równe szanse w pracy, miłości i swojej własnej drodze do szczęścia. Panowie, tracicie władzę, a wasze stare zasady odchodzą w niebyt. Goodbye!”

PS Dziękuję Assenacie za naprowadzenie mnie na trop tego wspaniałego wywiadu. Przeczytajcie koniecznie wszyscy genderyści i nie tylko. 🙂

Reklamy

Gender, pedofilia i masoneria, czyli ks. Oko w Sejmie

23 stycznia 2014

Z  Bogiem jeszcze nikt nie wygrał. I genderyści też nie! – grzmiał w Sejmie ks. Dariusz Oko, by następnie powiązać to „ideologią gender”, m.in. z homoseksualizmem, pedofilią i masonerią – podał niedawno portal  WPROST. Więc i ja pójdę tym tropem informując, że  dziś odbyło się w Sejmie RP posiedzenie  parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji Polski. Jednym z zaproszonych był  ks. Dariusz Oko. Zabrał głos, ostrzegając  przed „zagrożeniem dla cywilizacji”, jakim jest ideologia gender.  – Dzieci nawzajem się gwałcą, masturbują, nieraz cały dzień i przy posiłku. Tym się kończy seksualizowanie dzieci. To, co jest marginesem patologii, chce się zrobić normą – mówił ks. Oko. Na zakończenie swego wystąpienia  stwierdził, że organizacje masońskie w Stanach Zjednoczonych uznały, iż na świecie jest zbyt dużo ludzi – stąd propagacja seksu, „z którego nie ma dzieci”, czyli seksu homoseksualnego.

Do nas, polskich masonów, jakoś nie doszły te amerykańskie wytyczne. Chociaż, kto wie, może poszły do lóż męskich, narodowych?, bo masoni z USA naszych liberalnych, kobiecych warsztatów nie uznają za prawdziwie masońskie? To po pierwsze, a po drugie polskie masonki kochają dzieci i mamy ich sporo. Nie tylko dzieci, także wnuczki i wnuków!

Fraszka na pewnego gendera

29 grudnia 2013

Naprawdę – złość mnie bierze,

gdy myślę o genderze.

Czy szatan to, czy zbój,

a może zwykły… wuj?

Może wilkołak jaki,

rąbnąć, zaciągnąć w krzaki!

a może – luli, luli,

przytulić do matuli?

Biedny Adam

29 grudnia 2013

śniadanieZwyczajne, niedzielne śniadanie. Grają „Złote Przeboje”. Dojadamy świąteczną sałatkę z równie świąteczną szynką i pasztetem. – Ciekawe, co dzisiaj będzie z tym gender – zagaja Adam. – Ciekawe, co na to wierni – odpowiadam, robiąc miejsce kocicy, by skoczyła na blat, skąd podąży jak zwykle do kranu, po wodę. – To właściwie nic nowego – kontynuuję. – Co się w końcu zmieniło od Adama i Ewy? – pytam retorycznie. – No co? – zainteresował się mój domowy Adam. – Nic.  Ostatecznie to Ewa skusiła Adama i zerwała jabłko kuszona przez węża. Gender to właśnie to: Ewa zrównała się z wężem i w to wszystko chcą wciągnąć Adama. – Biedny Adam – skwitował mój mąż. Na kawę przeszliśmy jak zwykle do salonu.

Gender

28 grudnia 2013

Niedawno mój stały Czytelnik zapytał, co sądzę o gender. Odpisałam króciutko. Przyznam się, że gdy zaczęła się genderowa rozróba spytałam moją córkę Olę: – Słuchaj, co to jest ten gender. Ona na to, że to nauka o społecznych uwarunkowaniach płci. Od tej rozmowy, która odbyła się niecały miesiąc temu, sporo o tym myślę. Ja należę do starszego pokolenia kobiet walczących o równouprawnienie. W moich pracach: magisterskiej i doktorskiej pojawia się termin „emancypacja” (kłaniają się Emancypantki Prusa). Teorią równouprawnienia przestałam się zajmować na początku lat 90-tych i teraz odstaję zwyczajnie, przynajmniej jeśli chodzi o najnowsze prace genderystek. Jednak w gruncie rzeczy zawsze chodziło o to samo: o sprawiedliwość, równość, wolność wyboru dla kobiet.  Emancypacja, feminizm, gender, to teorie, ale i programy działania naszych prababć, babć, matek, córek, wnuczek. Oczywiście, nie wszystkich. Wśród kobiet zawsze było mnóstwo tych, które sprzeciwiały się wszelkim postępowym …izmom, wolały … yzm (np. katolicyzm). Mają do tego prawo, by optować za tradycją, domem, kuchnią. Ich oponentki także mają prawo, by iść do przodu, do wszystkich dziedzin życia, zdominowanych przez mężczyzn. Problemem jest język, jakim się o tych wyborach mówi czy pisze. Czy odsądza się oponenta od czci i wiary, wyzywa od kołtunek lub od zdurnociałych feministek. Jutrzejszy List pasterski biskupów nie jest przykładem umiaru w argumentacji i sądach, delikatności w podejściu do trudnych problemów, miłości bliźniego wreszcie. Bo przecież feministka jest też bliźnim (chyba).

PS Przypomniała mi się scena z Ewangelii, gdy Jezus pije wodę u studni i rozmawia z Samarytanką. To On był przykładem przełamywania społecznego tabu wobec kobiet. Wedle ówczesnych, dominujących u Żydów praw, nie powinien robić tego co zrobił. Podwójnie złamał tabu: rozmawiał z obcą kobietą, rozmawiał z Samarytanką.

PSPS W masonerii przydałaby się także Wysoka Komisja ds. Gender. Zdecydowana większość masonerii tradycyjnej, związana z Lożą Matką w Londynie, posługuje się nadal Konstytucją Andersona, zakazującą inicjacji kobiet. Właściwie, z punktu widzenia prawa Unii Europejskiej, pod tym względem konstytucja ta winna zostać zakazana. 🙂