A u nas o „Odzie do młodości”

Dzisiaj byłam główną „apapową”, czyli szykowałam agapę po pracach. Tym razem niczego nie zostawiłam przy słupku na parkingu, za to koleżanka, czyli siostra miała problemy, bo mieszka na trasie głównych radiomaryjnych manifestacji. Taksówka nie chciała pod nią podjechać, a ona niosła i własnoręcznie  upieczone ciasto, i dwie sałatki jarzynowe, i sery, i sałatę, i rzodkiewki. Ja przygotowałam sałatkę świąteczną, super-przepis mojej mamy na każde święta: z orzechami włoskimi i selerem plus szynkę z Krdensu i schab pieczony ze śliwką. Niezależnie od śpiewów, modłów i ulicznych przemów, u nas na pracach było cicho, spokojnie, nastrojowo i szalenie literacko, bo o Mickiewiczu Adamie. Też bracie 🙂 Kto ma w zbiorach Odę do młodości, niech sięgnie, to zobaczy, ile tam masońskich symboli Br:. Mickiewicz umieścił.

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: