Pusty gest, jak wigilijny talerz

W lato oglądaliśmy zatłoczone polskie plaże, na których człowiek tkwił przy człowieku, jak nie przymierzając szprotka przy szprotce; zamiast w puszcze – za parawanem. Pomyślałam sobie, że te obrazki to świetna ilustracja nas samych. Jak wynika z Diagnozy społecznej prof. Janusza Czapińskiego, jesteśmy narodem w sumie szczęśliwym. Z jednym ale: szczęśliwym, choć nieufnym. „Tylko kilka procent z nas uważa, że ludzie najczęściej starają się być pomocni, co nas plasuje na przedostatnim miejscu w Europie (tuż przed Rosjanami) – czytamy w Diagnozie. No więc jeśli nie ufamy sobie samym, to jak mamy ufać i być otwarci wobec obcych: ludzi innej religii, kultury, rasy? To jest „niemożliwa niemożliwość” po prostu. „Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś szczęśliwa, byle polska wieś spokojna” – głosił genialny Wyspiański; nadal genialny ze swoją weselną diagnozą. Nasza polska gościnność jest piękną tradycją, ale i pustym gestem, pustym jak wigilijny talerz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: