Chlebem, solą , lalką, swetrem

Większość rzeczy podarowanych dla CHLEBEM I SOLĄ rozdaliśmy. Pod obozem dla uchodźców w Opatovac na Chorwacji (przy granicy z Serbią) powstał obóz nieformalny, do tego pierwszego długa kolejka, zaczęło brakować miejsca, a część z nich nie chciała się rejestrować. Kładli się spać na trawie, betonie.
Mężczyźni, kobiety i dzieci. Rodziny, rodzeństwa, samotni, przyjaciele – idą w różnych grupach i idą cały czas. Namioty wydaliśmy błyskawicznie, śpiwory i karimaty też, poza tym chusteczki do higieny, ubrania dla dzieci, koce, kurtki.
W głowie mnóstwo twarzy. Pan w sandałach i młody chłopak w skarpetach, prosili o buty, nie mieliśmy. Mama z kilkumiesięczną dziewczynką szukająca kurtki dla dziecka. Trzy siostry, w tym jedna kulejąca, wyruszyły same bez rodziców. Rodzina pod namiotem, chcieli pieluchy, okazało się, że w darach od Was była jedna lalka i przez to chwila radości na twarzy dwójki dzieci. Starsza kobieta, kulejąca, nie miała już siły iść, usiadła na poboczu – wolontariusze zorganizowali samochód, który zawiózł ją do obozu. Dzieci niesione na rękach, dzieci płaczące, dzieci patrzące pusto w dal.
Tysiące ludzi, nikt nie krzyczał, żadnych zamieszek, spokój i ten ból, bezradność na ich twarzach, wyczerpanie podróżą, ucieczką.
Dzisiaj planujmy kupić jedzenie i wodę, dotrzeć tam gdzie będzie potrzeba.

To wpis na FB Roberta Rienta. Pokazała mi go Ola, która sama dała kilka rzeczy i wzięła od nas z domu ciepłe swetry. najbardziej wzruszyła mnie ta lalka, a właściwie króciutki wpis na FB jej ofiarodawczyni, Renaty Davidson.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: