To już trzy lata

Łykając proszki, syropki etc. zupełnie zapomniałam, że właśnie minęły 3 lata, gdy stworzyłam Aszerę. Zaczęłam od Starożytności, ale potem, dzień po dniu blog ewoluował i zrobił się drzewkiem z różnymi gałązkami. Niektóre zakwitły, inne uschły, ale drzewko dalej prze w górę, ku Słońcu, ku Księżycu, ku Gwiazdom. Korzeniami sięga coraz niżej. Soki w nim buzują nawet gdy zima na dworze. I w sumie drzewko chyba jest całkiem szczęśliwym drzewkiem…
Poniżej pierwszy wpis.
Aszera, czyli żona Pana Boga
17 Marzec 2010
Ale świetny tekst przeczytałam w dodatku do Focusa – Historia. Jego tytuł brzmi: Pani Pana, a napisała go wykładowczyni historii starożytnej w Instytucie Historycznym UW Krystyna Stebnicka. Artykuł jest o… żonie Pana Boga, bogini nazywającej się Aszera. Są jej ślady zarówno w Starym Testamencie, jak i w wykopaliskach archeologicznych. Okazuje się, że jest wiele dowodów na to, iż kult Aszery, bogini żeńskiej (a przecież boginie występowały we wszelkich religiach starożytnych), skończył się dopiero po powrocie Żydów z Niewoli Babilońskiej, czyli w czasach tzw. Drugiej Świątyni. Natychmiast napisałam o tym wierszyk:

Moja siostro droga, czy znasz może imię żony Pana Boga?

Jej imię brzmiało: Aszera, a niech ją jasna cholera!

Pan Bóg nie był żonaty, samotnie wchodził do chaty.

A kto mu ogrzewał łoże?

Nikt ! – biedny Pan Bóg – O mój Panie Boże…

Reklamy

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: