Posts Tagged ‘Stary Testament’

Nowy i Stary Testament

6 lutego 2013

Nowy Testament sobie poczytaj a nie jakieś farmazony – taki komentarz znalazłam dzisiaj pod swoim wpisem o Fenicjankach. Jeśli dobrze rozumiem, autor sugeruje jednej z moich korespondentek o pseudonimie Ostatek, aby zamiast o Fenicjankach czytała raczej Nowy Testament. Moje zamierzenia twórcze na temat królewskich cór rodem z Tyru, skwitował słowem „farmazony”.  Swoją drogą trafnie to napisał aakurat o moim pisaniu, bo „farmazon” to ludowe określenie  wolnomularza. Ale to tylko na marginesie. Dziwi mnie, że zamiar pisania o Fenicji uważa za coś tak nieistotnego. W Starym Testamencie, w części dotyczącej królów Judy i Izraela, aż roi się od wiadomości o Fenicjanach i Tyryjczykach. Np. Najmędrszy z królów Salomon (more…)

Aszera – Bogini i prostytutka?

18 marca 2010

Wyciągnęłam, a właściwie odnalazłam na półce książkę, po którą nie sięgnęłam chyba z ćwierć wieku. Jest to praca prof. Witolda Tylocha (zm 20 lat temu) o księgach Starego Testamentu. Szukam oczywiście „Żony Pana Boga”, bogini Aszery. Na razie znalazłam tylko aszery pisane z małej litery, (chyba) słupy, stojący przy ołtarzu Najwyższego. Zostały wyrzucone ze Świątyni w Jerozolimie za czasów króla Izajasza i jego (jego czy najwyższych kapłanów?) reformy religii. Przy tej okazji, centralizacji kultu w Świątyni Jerolimskiej oczyszczono ją z wszelkich pradawnych obiektów, związanych z kultami innych bogów, w tym kobiecej Aszery. Właśnie u Tylocha przeczytałam, że wraz z tym zniknęły wówczas także wszelkie ślady prostytucji świątynnej, którą wcześniej i tutaj uprawiano.

Historii kobiet poświęciłam wiele lat życia, ale temu zagadnieniu, nigdy. Poszukałam w internecie oczywiście, na pierwszy rzut znalazłam to, na stronie Historycy.pl

„Pierre Dufour napisał Historię prostytucji od czasów najdawniejszych do XX w. W wydaniu polskim cała praca Dufoura została podzielona na trzy dwuczęściowe tomy, zawierające pełną historię prostytucji od czasów starożytnych do współczesności. Część pierwsza, przedstawiająca trzy odmienne formy prostytucji, ukształtowane jako skutek zasad gościnności, religii i prawodawstwa, obejmuje kraje Azji Mniejszej, Egipt, Grecję oraz częściowo republikę rzymską.

Część druga poświęcona jest w całości imperium rzymskiemu, trzecia – Rzymowi, Bizancjum i Francji od czasów starożytnych Gallów aż do X wieku, czwarta natomiast przedstawia wyłącznie dzieje prostytucji francuskiej od średniowiecza aż po wiek XIX. W części piątej omówione zostały kolejno ludy romańskie, Słowianie oraz ludy Germańskie Europy Północnej i Środkowej. W szóstej zaś przeniesiemy się poza Europę, do Azji, Afryki, Ameryki i Australii”.

Mnie zatem interesuje tom pierwszy, czyli Azja Mniejsza. Będę szukała dalej. Czy były kapłanki Aszery? Jak wyglądał jej kult jako żony, najpierw  boga Ela, potem Jahwe, a na koniec (jakże upadła!!!) Baala… Baal, to ten bóg, z którego potem zrobiono Belzebuba…

Aszera, czyli żona Pana Boga

17 marca 2010

Ale świetny tekst przeczytałam w dodatku do Focusa – Historia. Jego tytuł brzmi: Pani Pana, a napisała go wykładowczyni historii starożytnej w Instytucie Historycznym UW Krystyna Stebnicka. Artykuł jest o… żonie Pana Boga, bogini nazywającej się Aszera. Są jej ślady zarówno w Starym Testamencie, jak i w wykopaliskach archeologicznych. Okazuje się, że jest wiele dowodów na to, iż kult Aszery, bogini żeńskiej (a przecież boginie występowały we wszelkich religiach starożytnych), skończył się dopiero po powrocie Żydów z Niewoli Babilońskiej, czyli w czasach tzw. Drugiej Świątyni. Natychmiast napisałam o tym wierszyk:

Moja siostro droga, czy znasz może imię żony Pana Boga?

Jej imię brzmiało: Aszera, a niech ją jasna cholera!

Pan Bóg nie był żonaty, samotnie wchodził do chaty.

A kto mu ogrzewał łoże?

Nikt ! – biedny Pan Bóg – O mój Panie Boże…