Posts Tagged ‘poganka’

Europa pożeranych chrześcijan, Europa stosów

5 kwietnia 2010

Kiedy „naleciałości” stają się samą wiarą? U Eliadego jest tysiące przykładów na tzw. synkretyzm religijny, tj. jak elementy z jednych wierzeń, stały się trwałymi elementami innych. To oczywiście proces trwający całe tysiąclecia. Zpunktu widzenia jednego pokolenia trudno zauważalny, gdy patrzymy w głąb historii jako archeolodzy, czy historycy właśnie, widziany o wiele lepiej. Ta zacytowana wczoraj polemika z tezą, czy Aszera była żoną Jahwe jest dyskursem bardzo intelektualnym i eleganckim. Jej autor nie wyzywa ludzi, którzy myślą czy wierzą inaczej od najgorszych, odszczepieńców czy bałwochwalców.  Pozwala myśleć i pisać inaczej myślącym. I jakie to szczęście żyć w dzisiejszych, demokratycznych czasach, w których można być innym, byle nie naruszać dobra i prawa bliźniego. A przecież ten „wynalazek”, prawa człowieka choćby i tolerancja religijna, całkiem świeżego chowu. Nasza Europa jest Europą chrześcijan rozszarpywanych przez lwy (właśnie oglądnęłam Quo vadis), ale i Europą stosów wznieconych przez Inkwizycję, na której w większości płonęły kobiety, czyli „czarownice”. Mam teraz prawo sięgać do tego, co uważam najwspanialsze w tradycji całej ludzkości, mam prawo odrzucić rzeczy niegodne i uwłaczające człowieczeństwu. Odrzucam Europę katowanych chrześcijan, odrzucam Europę inwizycyjnych stosów. „Poganka” nie jest dla mnie przekleństwem, a po prostu innym wyznaniem wiary. Nie jest dla mnie istotne, w imię jakich wartości człowiek jest prawdziwym człowiekiem i kocha bliźniego jak siebie samego. Byle kochał.