Posts Tagged ‘Poboyowisko’

Dlaczego Boy nigdy nie został masonem?

6 lipca 2011

Zapomniałam o wątku masońskim, bo był. Nasza prowadząca Joanna Rutkowska od Racjonalistów spytała, dlaczego Boy był takim „odbrązawiaczem” i tak nicował rodzimą historię. Pięknie odpowiedzieli na to zarówno Joef Hen jak i prof. Janusz Tazbir. Ja odegrałam rolę żartownisia i poszłam tropem przedwojennej prasy katolickiej ze swego Poboyowiska i dałam diagnozę jakby żywcem z pisma pt. Polak – Katolik: Boy tak zochydza polską historię, bo pewnie jest Żydem z pochodzenia (co najmniej Frankista – „krew nie kłamie”), a do tego masonem. No i wyjaśniłam, że na to mogę jako masonka odpowiedzieć: nie ma żadnych śladów świadczących o przyjęciu Boya do przedwojennej masonerii (miałby do wyboru Wielką Lożę Narodową ze  Strugiem i Stempowskim lub Driot Humain z Korczakiem i Karaszewicz-Tokarzewskim). Można się tylko posiłkować słowami samego Boya, który wprost napisał, że chciał „zapisać” się do masonerii, atakowany z prawa i lewa, ale nasi masoni także go nie chcieli: „Nie jestem dla nich zbyt poważny” – napisał. Ja wyraziłam żal w swoim imieniu, nadmieniłam, że żałuję bardzo, iż tak się nie stało, ale że gdyby Boy żył dzisiaj, to wprawdzie nie my masonki, ale bracia z lóż Wielkiego Wschodu Polski (widziałam na sali, widziałam…), na pewno inicjowaliby autora Brązowników, Znasz li ten kraj, Piekła kobiet i Naszych okupanów.

PS Prof. Tazbir szepnął mi na ucho, że według  jego wiedzy przodkowie Boya byli polskimi Arianami. Bomba! – nigdy takiej tezy nie słyszałam.

Boy by się uśmiał :-)

6 lipca 2011

Myślę, że Poboywisko w wydaniu młodych Racjonalistów i Krytyki Politycznej udało się. Prelegenci dopisali, publika też. Nad nami wszystkimi królował wirtualny Tadeusz Żeleński-Boy. Przeciwników zabrakło. Prof. Janusz Tazbir przypomniał słowa swego prefekta, że hitlerowcy jedyne co zrobili dobrze, to zastrzelenie deprawatora Boya (odtąd zaczął się rozbrat przyszłego profesora z Kościołem katolickim), Józef Hen – we wspaniałej formie – przyszedł ze swoją najnowszą książką o Boyu-Mędrcu (JH podpisał mi swoją, a ja Mu swoją, że też doczekałam takiej nobilitacji…), a ja w końcu dostałam impuls, aby przygotować drugie, rozszerzone wydanie swego Poboyowiska. (more…)