Posts Tagged ‘ks. Mieczysław Puzewicz’

Mamy heretyka!

24 lutego 2013

Ostatnio na moim blogu przy okazji rozmyślań o ekumeniźmie pojawiło się słowo „heretyk” (zwłaszcza w opiniach). Otóż znowu znalazłam „heretyka”. Jest nim ks. Mieczysław Puzewicz, nazwany tak przez publicystę Terlikowskiego za to, iż na swoim blogu opisał sen z Jezusem w roli głównej. Jezus w tymże śnie do gejów i lesbijek mówił per „moi bracia, moje siostry”. Wpis ten po jakimś czasie zniknął, za to jego treść została rozpowszechniona właśnie za sprawą red. Terlikowskiego z „Frondy”. On to nazwał ks. Puzewicza „heretykiem”. W sobotnio-niedzielnej Wyborczej jest felieton na ten temat pióra Konrada Sawickiego – teologa, redaktora „Więzi” i autora „W Drodze”, który tak kończy swoje rozważania: „Cała sytuacja to ładna pocztówka wysłana z nadwiślańskiego kraju. Katolicki ksiądz – zgodnie ze swym powołaniem – stara się głosić Dobrą Nowinę wzystkim, nie tylko wybranym. Katolicki publicysta – zgodnie z retoryką wojenną wprowadzoną w miejsce Ewangelii – strzela do księdza kulami z napisem. A katolicki biskup [ks. Budzik] – zaniepokojony szumem medialnym – dla świętego spokoju wpływa na usunięcie tekstu. I wreszcie mamy ten upragniony święty spokój, z którego wynika dość oczywiste przesłanie skierowane do środowisk LGBT: nie jesteście mile widziani ani w Kościele, ani w niebie. A że to zakrawa na herezję? Któż by się tym przejmował w katolickim kraju”.
Komentarza swojego nie zamieszczam, by nikomu z wymienionych ani nie pomagać, ani nie zaszkodzić. Cóż poza tym masonom do dyskusji wewnątrzkatolickich? – posłużę się retoryką jednego z moich polemistów, który tak napisał, gdy zastanawiałam się nad abdykacją Benedykta XVI…