Posts Tagged ‘kongres brokerów’

XVII Kongres Brokerów

1 czerwca 2014

DSCN5666Końcówka tygodnia upłynęła mi w Ossie na XVII Kongresie Brokerów. To mój szesnasty kongres, bo zaczęłam wraz z Gazetą Ubezpieczeniową od drugiego, w 1999 r. Mnóstwo spotkań, rozmów, dyskusji. Poczułam dreszcz emocji podczas gry w pokera (ale takiego innego, z krupierem), bo takie kasyno zafundował kongresowiczom Euler Hermes (prezesa znam od lat i bardzo lubię), no i wygrałam mnóstwo żetonów.  :-)Dawno nie trzymałam kart w ręku, to taki rozkoszny dreszczyk. Na emeryturze – nie ma to tamto – zapiszę się do jakiegoś kółka bryżdżowego. Krew nie woda. Tata z nieba mi kibicuje. Mam to po nim. Ten pociąg do kart. Nad brokerami i w ogóle – pośrednikami ubezpieczeniowymi – wieje Wiatr Historii, wieje z zachodu i wielu z nich wywieje, zawód się zmieni i pewnie powstanie jeden ogólny pośrednik finansowo-ubezpieczeniowy. Pewnie i kongresy się zmienią, choć teraz są największą imprezą ubezpieczeniową  w naszej branży – w Ossie  było prawie 1000 osób.

PS W przerwach oglądałam dyskusje, a potem relacje z pogrzebu gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Ciężko to przeżyłam. W tym wszystkim tak naprawdę sprawdził się Kościół,  z biskupem polowym Wojska Polskiego. Dawno tak ciepło o nim nie myślałam.

PSPS Na Kongres SKOK Ubezpieczenia zaprosił prof. Witolda Orłowskiego. Byliśmy razem w programie telewizyjnym o teoriach spiskowych. Przypomniałam mu się. Uśmiechnął ciepło i napisał miłą dedykację na książce „znajomej Masonce”. Miałam go za strasznego liberała, a on wcale nie aż taki. Uroczy w kontaktach osobistych poza wszystkim.

Przed kongresem brokerów

7 października 2013

DSCN4823
To było nad Zalewem Zegrzyńskim. Ubezpieczyciele i brokerzy radzili nad kolejnym kongresem, który odbędzie się w Ossie w maju przyszłego roku. Takie „radzenie” bywa przyjemne. W tym roku było. 🙂 Zdjecie zrobiliśmy tuż po rejsie statkiem. O falach napisałam przedwczoraj.

Kongres brokerów

23 Maj 2013

Zaczęłam dzisiaj liczyć, na ilu kongresach brokerów już byłam. Dziś zaczyna się XVI, nie byłam na I, bo wtedy jeszcze gazety nie było a ja nie śniłam o ubezpieczeniach. Wychodzi, że dla mnie to będzie jubileuszowy, piętnasty kongres. Dawniej jeździło się do Mikołajek, teraz do Ossy – bliżej Warszawy. Gości będzie multum, ponad 1000. Ostatnio, będąc na uroczystościach zapalenia świateł nowej loży Jan Henryk Dąbrowski na Wschodzie Warszawy składałam życzenia pewnemu – nieznanemu mi – masonowi, a on na to: – Jakże mi miło Mirko, żeśmy z jednej branży. – ????????????? – ja. – Broker jestem, z południa Polski. Wycałowaliśmy się jeszcze serdeczniej.