Posts Tagged ‘kard. Dziwisz’

Im bardziej zaglądał do środka…

12 lutego 2013

Abdykacja Benedykta XVI sprawia, że na Aszerę wchodzi znacznie więcej niż zazwyczaj osób zainteresowanych wolnomularstwem. Co zaobserwowałam? Wiele z nich trafia na mój blog po wpisaniu w wyszukiwarce googla słów: „Dziwisz mason”. W morzu informacji, komentarzy, gdybań odzywa się jak widać stara, dobra teoria spiskowa, że to znowu masoni coś wykombinowali; cudzy i nasi. Mogę pisać na ten temat co chcę, tłumaczyć, klarować, wyjaśniać: że nigdy w życiu! żaden Dziwisz! żaden mason!  – bo to zwyczajnie nie działa. Jest jak w Kubusiu Puchatku: „Im bardziej  zaglądał do środka, tym bardziej prosiaczka nie było”; a im bardziej nie było,   to znaczy, że jeszcze głębiej się ukrył 🙂

Mason – nie mason?

20 lutego 2012

Jednym z „wiekich przebojów” na moim blogu jest wpis o ks. kardynale Dziwiszu. Internauci najczęściej wpisują słowa: „Dziwisz, mason” i szukając szczęścia i wiedzy w internecie, napotykają moją Aszerę. Dzień w dzień od dłuższego czasu te poszukiwania lokują się w czołówce „badań masonologicznych”, choć raczej nazwałabym je „nielogicznymi”|. Tak zastanawiam się nad myśleniem osób, myślących, że kardynał rzeczywiscie należy do jakiejś loży. Czy zadają sobie następne pytania: kiedy do niej wstąpił? czy to było w czasie, gdy był w Watykanie przy naszym Papieżu? Czy zatem był „wtyczką” masonów i ich „kontaktem” watykańskim? A może Jan Paweł II domyślał się, że jego najbliższy współpracownik to mason? I co – nic nie robił? A może to był taki „mason odwrócony”? Tzn. był papieską „wtyczką” w loży masońskiej??? Przecież taka ścieżka myślenia doprowadza nas do paranoi i absurdu! Wiem, że spiskowa teoria dziejów była, jest i – niestety – będzie. I nie da się z tym dyskutować, bo gdybym tu nawat napisała, że   w i e m  , iż kardynał z Krakowa żadnym masonem nie jest, to nikt z tamtych kręgów mi nie uwierzy. Ot i przykrość 😦