Brat Piotr I, zwany Wielkim

Oglądam obrazki z Wersalu i rozmowy Macron – Putin. W tle wystawa o 300-leciu kontaktów rosyjsko-francuskich. Był maj 1717 r., gdy Piotr I zawitał do Paryża a potem Wersalu. Są naoczne relacje z tamtych dni, dają obraz potężnego władcy o bystrym umyśle, nieokiełznanego mężczyzny (2 m wzrostu!), pana i chama w jednym. Nieraz strasznymi metodami unowocześnił Rosję i uczynił potężną. Poza wszystkim najstarsze tradycje wolnomularstwa rosyjskiego, nazywają Piotra I bratem. Wstąpił ponoć do loży w Holandii (lub Anglii), podczas swej pierwszej, trwającej 3 lata wyprawy na Zachód (1697-1698), gdzie – będąc incognito – pracował także  jako zwykły robotnik w stoczni. Zaintrygowała mnie oczywiście ta historia, bowiem miesiąc po wizycie cara Piotra w Wersalu, za kanałem La Manche połączyły się wedle tradycji 4 loże angielskie i narodziła nowoczesna masoneria europejska.


%d blogerów lubi to: