Pożegnania i powitania

Jesień to nie tylko pożegnania, jak pisałam w poprzednim poście. To także powitania. Umówił się ze mną i przyjechał z Włocławka Pan Łukasz (na zdjęciu), młody człowiek zafascynowany wolnomularstwem. Spędziliśmy przy herbacie i czekoladkach (po jednej) dwie godziny, rozmawiając o masonerii, dziejach „Wolnomularza Polskiego” oraz o najnowszej książce o wolnomularstwie kobiecym pt. „Suknia i fartuszek”. Ciekawa wizyta, ciekawa rozmowa. Cieszą mnie młodzieńcy z takimi zainteresowaniami i horyzontami. Będzie nas kiedyś kim zastąpić.

Dostałam też meil: Dzień dobry – pisał Pan Grzegorz. Z jakimi pozycjami literackimi należy się zapoznać, jeśli się rozważa wstąpienie do loży? – Panie Grzegorzu – odpisałam. – Trzeba mieć dobro w sobie i chęć dalszego poznania siebie, sióstr i braci. Z lektur nie egzaminujemy. Pozdrawiam ciepło B.M.

Mam w sobie dobro – dostałam szybką odpowiedź, ale oczywiście nie tylko dobro, poza nim jest szereg niedoskonałości, nad którymi należy pracować. „Linia podziału między dobrem a złem przecina serce każdego człowieka. (…)W trakcie życia linia ta ulega przesunięciom, to ustępując wstecz przed rozpierającym się radośnie złem, to zostawiając więcej pola świtającemu dobru”. Aleksandr Sołżenicyn, Archipelag Gag. 1918-1956

Mądre i piękne. To są te iskierki nadziei, które rozbłyskują w ciemności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: