Ech, życie…

589453262-podwojne-zycie-plakat-01

Fajny film dzisiaj widziałam… „Momenty były?” – chciałoby mi się napisać z pewną taką nostalgią. Film to Podwójne życie francuskiego reżysera Oliviera Assayasa. Szłam do kina na komedię. Dziwne, ale ani razu sala w Atlanticu nie zaniosła się gromkim śmiechem. Owszem, były śmieszki, słyszałam je od sąsiadek po prawej i lewej stronie, ale raczej cichutkie. Ja też się śmiałam raczej pod nosem, chociaż najczęściej w ogóle nie śmiałam.  Tematy były mi bliskie: pisanie blogów i książek, rynek wydawniczy i jego zmiana pod wpływem coraz bardziej potężniejącego internetu. Rozmowy między bohaterami też raczej nie były śmieszne. Bo film, choć lekki, to prawdziwy. Zawahałam się pisząc: lekki, bo zdarzały się momenty ciężkawe. Na początku trzeba się było wysilić, by zapamiętać kto kogo i z kim zdradza i jak to „nasadza się” na życie zawodowe bohaterów. Z jednym odczuciem wyszłam z kina: niepewności. Na nic w tym eleganckim, artystycznym świecie nie ma co liczyć; ani na wierność, ani na przyjaźń, ani na miłość, ani na pewność zawodową, ani na… technologię, bo tę wypiera… kolejna, jeszcze bardziej „technologiczna”  technologia. Film kończy się jakby optymistycznie, „po staremu”, bo zdradzana żona, która zawiodła się na prowadzącym podwójne życie polityku, zachodzi w ciążę z własnym mężem (sic!!!), chociaż nie wiadomo kiedy zaszła, bowiem mąż sypiał z kim innym („Wystarczy ten jeden raz”). Mnie z góry zrobiło się żal maleństwa, bo na jakiż to świat przyjdzie? A przecie nic nie było tam o Briexicie, o walącej się Unii Europejskiej, o ocieplaniu klimatu, o…. itp. itd. Zostaje jak zawsze seks na pociechę, ale co to za pociecha? – zdaje się mówi autor filmu ustami (choć nie tylko) swoich bohaterów.

Reklamy

Komentarze 2 to “Ech, życie…”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    Żaden mason nie zdechł w ostatnim czasie?

  2. zwykły profan Says:

    Kino to kwestia gustu, i wspaniała rzecz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: