Notre Dame – życie po życiu

O spalonej Notre Dame nie mogę nie myśleć. Czy można w tej sytuacji myśleć pozytywnie? Ola rano powiedziała: – ilu cudów świata nigdy nie zobaczyliśmy, bo ktoś lub co je zniszczył, np. Kolosa z Rodos. Ja rankiem też myślałam o Kolosie! Emanuel Macron zapowiedział odbudowę i zbiórkę funduszy. Sama wpłacę, gdy będzie konto. Tak czy owak, Notre Dame rozpocznie nowe życie, bo inaczej się nie da – tak jak ta młoda para na moich zdjęciach z 2012 r. Iluż fachowców będzie potrzeba do rekonstrukcji. Mamy takich wspaniałych i w Polsce. Nieszczęście Notre Dame może stanie się dla wielu początkiem wspaniałej kariery? W Paryżu zacznie się rekonstrukcja o wymiarze światowym? Może coś z tego jednak dobrego wyniknie? Może???…

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Notre Dame – życie po życiu”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    To kara boska dla Francuzów za to, że są nieuczciwi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: