Wierszyki dla Emilki

Emilka statek po Nilu

Gdy Emilka moja wnuczka miała 3 latka, czyli 9 lat temu, wróciłam z wycieczki do Egiptu. Zaczęły się wtedy nasze zabawy. Moja walizka była statkiem po Nilu, a Emilki zabawki jego pasażerami. Wysypał się wtedy ze mnie nie wiedzieć czemu worek wierszyków dla Emilki. A oto jeden z nich, pt. Emilka, bańki mydlane i Nil:

Puszczamy z wnuczką bańki mydlane,

lecą na dywan, lecą na ścianę,

lecą na krzesło i do walizki,

która jest statkiem,

statkiem dla wszystkich zwierząt Emilki.

Jest tu baranek oraz dwa wilki,

miś i prosiaczek, kilku Chińczyków,

(zaraz zobaczę, czy jest ich tylu)

– wszyscy płyniemy razem po Nilu.

 Z boku wąż morski zamiast szalika

przed naszym statkiem szybciutko zmyka.

Emilka chrupie płetwy rekina

 i gąsienice zjadać zaczyna,

to nie są żelki, to nie są chipsy,

tylko wieloryb oraz aż trzy psy.

 Dziadziuś chce płynąć po Nilu z nami,

precz krokodyle! – płyniemy sami.

I stara puszka po czarnej kawie,

posłuży świetnie naszej zabawie,

będzie w niej zupa z sosnowej szyszki,

zjedzą ją kotki oraz dwie myszki.

Potem tu tukan w gnieździe wysiedzi,

czerwoną piłkę i kilka śledzi.

Zielony ręcznik będzie dywanem,

lotnym i szybkim – zaczarowanym,

na nim Emilka – księżniczka z bajki,

poleci szukać dziadziusia fajki,

a jest to przecież pokoju fajka.

Stop, bo już późno. Skończona bajka.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Wierszyki dla Emilki”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    żaden mason nie zdechł w weekend?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: