O różnych życiowych planach

PaniBozenkaCałe życie planowałam, uczona tego „od kołyski” (miałam becik) przez mamę, śpiewającą mnie i sobie po dziś dzień piosenkę z czasów Planu 6-letniego pt. Wykonaj plan. Bez planu nie wyda się gazety. Właśnie minęło 20 lat od powstania „Gazety Ubezpieczeniowej”, której szefowałam od początku. 20 lat, to ponad 1000 tygodni powtarzania tydzień w tydzień tego samego: planowania numeru, przyjmowania i opracowywania tekstów, łamania, korekty, druku, dystrybucji i dawaj – od początku! Jestem zaplanowana od stóp do głów, można by zatem rzec. Z drugiej strony cały ten czas, to zawalanie się kolejnych planów. Choćby ostatnie tygodnie: chcąc wykonać plan mego posłowania do Paryża, nie zrealizowałam kolejnych: nie byłam na uroczystym masońskim Bankiecie Jana Zimowego, na pracach loży Lux Orientis i Gai Aeterny (w najbliższą sobotę). Nie przyjęłam, jak obiecałam, dwóch sióstr na przenocowanie, nie poszłam na uroczystą galę zaprzyjaźnionej od lat firmy  ERGO PRO. Leżę i choruję. Reasumując: taka jaka jestem, to suma planów zrealizowanych i zawalonych; te drugie nie raz okazywały się ważniejsze, bo zmuszały do zmiany kierunku mego życiowego marszu. Teraz także tak jest. W 20-lecie „Gazety Ubezpieczeniowej” oddaję jej szefostwo mej kochanej córce Aleksandrze – Oleńce. A sama czekam na pierwsze egzemplarze moich wierszy w tomiku  WIERSZE Z KLUCZEM. Już są wydrukowane! 🙂

PS Ten ładny rysunek wykonał Stefan R., zaprzyjaźniony od lat informatyk. Dziękuję 🙂

Reklamy

Komentarze 2 to “O różnych życiowych planach”

  1. Wojciech Gołębiewski Says:

    Plany 3-letni, 6-letni i 5-letnie wytworzyły w moim młodym organizmie idiosynkrazję do jakichkolwiek planów, a życie potwiedziło, ze życie bez nich jest milsze, łatwiejsze i przyjemniejsze. Wystarczającą satysfakcję przynosi samorealizacja i spontaniczne pokonywanie kłód rzucanych pod nogi przez los; kłod nieprzewidywalnych w żadnych planach. Najważniejsze to: „Capre diem!”

  2. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    skoro leży i choruje to może zdechnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: