Róża i wiewiórka

Adam na Nowy Rok dostał ode mnie czerwoną różę, a zaprzyjaźniona wiewiórka Basia – orzeszki. Napotkanej (wiewiórce) na głównej alei wytłumaczyłam, że orzeszki są na grobowej płycie, a nie w mojej ręce, i że musi się na grób pofatygować osobiście. Chyba zrozumiała. Wiewiórki lubię masowo od czasów dzieciństwa, a konkretnie parku zdrojowego w Kudowie.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Róża i wiewiórka”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    żaden mason nie zdechł w tym roku jeszcze?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: