Kometa

 

Dziwnie stało się w tym roku – zamiast tradycyjnej gwiazdki z paseczków papieru, którą (w dużych ilościach) robię od 57 lat, zrobiłam gwieździstą kometę z wystrzępionym ogonem. Kometa usadowiła się na Świątecznym stroiku (nie ma tradycyjnej choinki), tuż przy Wielkim Wozie ze „zwykłych” gwiazdek. Kometa patrzy, gdzie by tu pofrunąć… 🙂 Odczyszczone smoki zyskały oświetlenie w postaci choinkowych lampek. Prześwitują przez ażurowy parawan. Wejście do nowego, tajemniczego świata stoi otworem. Kluczyków doń mam sporo. Któryś spasuje. Ten bardzo trudny dla mnie i rodziny rok kończy się z nadzieją.

 

Jedna odpowiedź to “Kometa”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    Szanowni Państwo!

    żaden mason nie zdechł? Z góry dziękuję za odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: