Pani nauczycielka

Nie wiem czy jestem dobrą nauczycielką. Weszłam w taką rolę wczoraj, na Chęcińskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Uczyłam Panie chęcinianki (choć nie tylko), jak zdobić szkło na zimno. Zajęć praktycznych będzie kilka. Mówiłam o swoim kilkunastoletnim doświadczeniu w tym względzie, pokazywałam farby do szkła, konturówki, klej, kryształki i dawałam najprostsze wskazówki (np. czym zmyć brudne palce, co zrobić, by konturówka była cieniutka, by klej nie zastygł 🙂 ). Potem zaczęła się część praktyczna. Było jak w ulu lub w mrowisku. Trochę się bałam na początku, czy podołam jako pedagog. A jak wyszło? – zobaczcie sami. 🙂

 

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Pani nauczycielka”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    żaden mason nie zdechł?

    Aszera posted: „Nie wiem czy jestem dobrą nauczycielką. Weszłam w taką rolę wczoraj, na Chęcińskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Uczyłam Panie chęcinianki (choć nie tylko), jak zdobić szkło na zimno. Zajęć praktycznych będzie kilka. Mówiłam o swoim kilkunastoletnim dośw”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: