Gaja – początek roku masońskiego

Museum_-_Freimaurermeister Moszyński z wikipediiTeraz to już na prawdę koniec wakacji! Wczoraj rozpoczęła prace moja loża macierzysta Gaja Aeterna. Miałyśmy gości z Paryża, co zawsze jest miłe. To był powiew zachodniego świata, z którego coś lub ktoś nad odpycha. My, wolnomularze się nie damy. Od 300 lat jesteśmy jego częścią i nie dał rady  car Aleksander I, prezydent Mościcki ani wszyscy I sekretarze z Polski Ludowej. I dzisiejsze dni szybko miną. Była instalacja korpusu oficerskiego, piękna deska o matce Ziemi – Gai i kobiecej energii w kosmosie. Zostałam I Dozorującą i bardzo się z tego cieszę. Przyznam też, że baaardzo się ucieszyłam, gdy po wakacjach włożyłam swój masoński fartuszek i okazało się, że jest…. stanowczo za szeroki w pasie. 🙂 Już nie powiem, kiedy musiałam go trzymać, by się nie osunął… 🙂 🙂 🙂  Jak na fotce starego masona z mopsem. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: