Coś z niczego

Coś wchodzi we mnie. Nowa energia, w miejsce, które zajmowało dotąd redagowanie gazet. Wiersze piszę od kilkunastu lat. Chyba chcą wyjść z ukrycia. Są przeważnie krótkie, często żartobliwe – o miłości, wieczności, tęsknotach – jak to wiersze. 🙂 Może sobie wydam???DSCN1988

Jeszcze jeden dzionek, 

jeszcze jeden dzwonek,

jeszcze jedno słowo, 

nazwane rozmową,

no i potem: hyc, 

i już więcej NIC,

czyli zwykły BÓG,

choć bez rąk i nóg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: