Babie lato

Kończy się lato, z jednej strony tak dla mnie smutne, z drugiej – takie owocne. Ból, radość, ekscytacja, smutek – wszystko to przeplatało się w ciągu tych ostatnich gorących miesięcy. Ostatnim letnim akcentem był wyjazd do Czerwonej Góry. Spotkałyśmy się we cztery: prababcia, babcia, córka i wnuczka w jednym. Dojechała do nas także nasza najmilsza kuzynka Ania. Takie prawdziwe „babie lato”. 🙂

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: