Ach ci bułgarscy chłopcy

Mój kryty basen, na którym zaliczam 800 m każdego dnia (i chudnę po trochu) zamknięty. Zdecydowałam się poszukać odkrytego; po raz pierwszy, odkąd jestem w Warszawie, czyli od… 1976 r. (chodziliśmy z rodziną w Zalesiu). Trafiłam na Moczydło. I jakie zdziwienie!!! Tutaj można skakać na główkę. No i co myślicie, co robi  ASZERA, ŻONA PANA BOGA? od wczoraj skaczę razem z chłopakami i dziewczynami (dużo ich mniej), co mają po lat naście… Łza się w oku kręci. Nauczyłam się pięknie skakać na główkę tzw. „łamanym” w Bułgarii, gdy miałam lat 13, tj. pół wieku temu. Jak ci chłopcy  skakali z pomostu! A że zdolna byłam, w mig się nauczyłam. Ostatnio wszędzie dba się o bezpieczeństwo, a i ze mnie foka lądowa się stała aż do tych wakacji, więc skoków od lat nie praktykowałam. Wracam więc do Moczydła: skaczę i w kategorii babć 60 plus mogę stanąć na podium. A swoją drogą nasze nastolatki do pięt w skokach nie sięgają Bułgarom z mych nastu lat. Ech, to były czasy… Na zdjęciu ja 14-letnia. 🙂

Ja14

Reklamy

Komentarze 2 to “Ach ci bułgarscy chłopcy”

  1. Sfirex Says:

    Pani Mirosławo a ja jestem ciekaw co z brydżem? Tak dobrze się zapowiadało, były zawody, spotkania w domu z koleżankami, pasja. Piątkowe wpisy były pełne pasji. A od dłuższego czasu nic nie słychać.

  2. zwykły profan Says:

    Sympatyczna dziewczyna na zdjęciu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: