Papierek lakmusowy demokracji…

Ale ruch się zrobił wokół „Wolnomularza Polskiego”. Tyle dobrych słów nie usłyszałam przez całe swoje życie., aż prosi się o parafrazę: „Ile cię trzeba cenić, kto cię stracił” (Litwo, ojczyzno moja). To chyba jakaś ogólniejsza prawda, że gdy coś mamy, to przyjmujemy to coś za rzecz oczywistą. Ćwierć wieku z hakiem nasz dom żył wolnomularstwem, wydawaniem, kserowaniem, pisaniem. Nigdy nie policzyłam kosztów. Pasji się nie wycenia. Teraz też nie względy finansowe spowodowały decyzję o zakończeniu wydawania edycji papierowej „Wolnomularza Polskiego”. Ktoś się zapytał, czy to klimat polityczny na to wpłynął? Pośrednio – tak. W Polsce robi się duszno, tak samo jak 80 lat temu, gdy prezydent RP Ignacy Mościcki wydawał dekret o rozwiązaniu wszystkich polskich lóż wolnomularskich. Gdy prawo jest łamane na czele z Konstytucją, nic już nas nie chroni przed samowolą władz. Nie chcę być Kassandrą, ale legalne funkcjonowanie masonerii zawsze było papierkiem lakmusowym demokracji; przynajmniej tej liberalnej. Internet jest szybszy od papieru. Będziemy obecni na FB, gdzie króluje młode pokolenie masonów. Moi młodzi Siostry i Bracia –  Wasz czas nadchodzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: