Ta wspaniała niedziela

Niedziela upłynęła pod znakiem spotkań, piosenek i nostalgii. Byłyśmy z Olą przed południem u Adama w Domu Seniora. Czuł się na tyle dobrze, że wyjechaliśmy we trójkę na mały spacer do ogrodu. Ola wzięła gitarę, uczy się i robi postępy.  Śpiewałyśmy Okudżawę (Balonik, Trzy miłości i Wańkę Morozowa), a potem nagle przypomniała mi się ze studenckich czasów piosnka o Helce, która cała taka mała a d..pę ma wielką. To też łatwo się gra i śpiewa. 🙂 Wieczór zakończyłyśmy także razem z Olą i też upłynął pod znakiem piosenek, tym razem Abby z filmu Mamma mia. Film łatwy i przyjemny, bym powiedziała. Publiczność, także i my bawiłyśmy się znakomicie. Ja miałam inny kontekst tych piosenek, wróciłam – sama nie wiedząc kiedy – do połowy lat 70.tych, czasów, gdy poznałam swego przyszłego (pierwszego) męża. To narzeczeństwo i krótkie dość małżeństwo upłynęło właśnie pod znakiem Abby. Ciekawe – czas zatarł tamte uczucia, ale radość z piosenek Abby pozostała. Prawidłowo. 🙂 Po filmie zgrzeszyłyśmy razem z Olą w Cafe Nero, zjadając dwie potężne porcje tarty: jedna z agrestem, druga z jagodami (to ta fotka). Było to boskie zakończenie dnia. Odchudzać się obędę dalej od rana.

37603559_10214464161989974_8425837433651724288_n

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Ta wspaniała niedziela”

  1. Nikodem Dyzma Says:

    Jakże pozytywne emocje musiały towarzyszyć w rytmie muzyki Abby że do dziś serce bije mocniej od wspomnień…😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: