Urodziny Władzia

To były piękne chwile u przyjaciół, z którymi znamy się od wielu, wielu lat. Władysław Misiuna obchodził Jubileusz 93-lecia. Byli na przyjęciu ludzie, którzy są z nami także długo, jednym słowem wszystko odbywało się w rodzinnym – w szerokim tego słowa znaczeniu – gronie. Cudowny Małgosi ogródek, ciepło, nieliczne kropelki deszczu, wykwintne jedzenie, eleganckie i inteligentne rozmowy – taki Towarzyski Raj. I w tym Raju wąż – moja pęknięta wzdłuż szwu tylniego długa suknia. .. Dobrze, że sukni towarzyszyła stosowna, choć dość krótka bawełniana haleczka, inaczej musiałabym tam siedzieć w fotelu do Sądu Ostatecznego (chyba żeby wiadoma partia go zlikwidowała wcześniej 🙂 ). No więc żartowałam idzie wlezie, tyle  że Małgosia, żona Władka i gospodyni, o tej dziurze nic nie wiedziała. I dopiero przy wyjściu, gdy mnie zobaczyła w całej klasie z kapeluszem zasłaniającym, hmmm… 4 litery dostała olśnienia: – To ty Mirusiu dlatego tyle mówiłaś o swej tylniej części ciała, a ja nie rozumiałam dlaczego. Małgosia jest prawdziwą Damą, to i nie powiedziała wprost, że dowcipkowałam dość głupawo. Chwile grozy przeżyłam potem u siebie, na Nowym Świecie, który w piątkowe noce zmienia się w Eldorado dla imprezowiczów. Miałam wrażenie, że wszyscy patrzą wprost na mnie, na miejsce poniżej pleców. Uffff. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: