Anioł, Diabeł i Budda

Diablik wyskoczył z Tarota, zmierziła go moja cnota.

„Nie było w tym mojej woli,wolałabym poswawolić”…

Mój Anioł kocha mą cnotę: „Zabraniam ci myśleć o tem!

Zabraniam roić i śnić, jak żona Cezara masz być”!

Tak oto –  Diablik z Aniołem zajmują się mną pospołem.

I każdy ciągnie w swą stronę,to skrzydłem, to ogonem.

A ja, na wpół rozerwana, rozmyślam sobie od rana:

„ Pójdę, rzucę to wszystko! Może zostanę buddystką”?

DSCN2303

Reklamy

Komentarze 4 to “Anioł, Diabeł i Budda”

  1. Sfirex Says:

    To jest Pani najlepszy wiersz. Bardzo mi się podoba. I nie jest taki króciutki jak poprzednie – można się nim nasycić 🙂

  2. Aszera Says:

    Dziękuję. Mam dużo wierszy, zasmieszczam tylko te nadające się… 🙂 Pozdrawiam

  3. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    Jakie ma znaczenie, czy ktoś nie jest buddystą, czy jest skoro bóg według masonerii nie istnieje?

    Aszera posted: „Diablik wyskoczył z Tarota, zmierziła go moja cnota. „Nie było w tym mojej woli,wolałabym poswawolić”… Mój Anioł kocha mą cnotę: „Zabraniam ci myśleć o tem! Zabraniam roić i śnić, jak żona Cezara masz być”! Tak oto – Diablik z Aniołem zajmują się mną”

  4. Aszera Says:

    wojciech.domagała Pana analiza mego wierszyka poraża subtelnością wywodu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: