Polska drugą Irlandią. Kiedy???!!!

polska_jest-002W Irlandii w referendum wygrali zwolennicy znacznego złagodzenia prawa aborcyjnego. Na zielonej wyspie embriony nie będą już równe kobietom. Ciekawe, kiedy do naszego Sejmu wróci projekt ustawy, nakazującej Polkom rodzenie chorych, także śmiertelnie, dzieci? Jest to tym ciekawsze po tym, jak niepełnosprawni zakończyli protest w Sejmie, nie doczekawszy się od rządu i okolic ludzkiego traktowania. Marzę, by Polska stała się drugą Irlandią. Kto to postulował? Przypomnijcie… Na razie przypominam plakat mój i Piotrka Wyskoka z ostatniej Manify.

Reklamy

Komentarzy 6 to “Polska drugą Irlandią. Kiedy???!!!”

  1. Sfirex Says:

    Jestem przeciwny zmuszaniu ludzi (lub zwierząt) do czegokolwiek. Pewnie większość wie jak to jest kiedy wymusza coś rodzic, szef/szefowa, lub tak zwany autorytet. Sam przez wiele lat zmuszałem ludzi do posłuszeństwa, i wiem, że wtedy byłem agresywny, cyniczny, egoistyczny i protekcjonalny. Kiedy zacząłem słuchać, rozmawiać, rozwiązywać problemy na drodze kompromisu a nie narzucania się, wtedy zobaczyłem, że do tej pory rozumiałem tylko jedno życie z puli wielu innych; zrozumiałem, że tak naprawdę nie wiem kim są ci, od których czegoś (czegokolwiek) twardo oczekiwałem. Postanowiłem, że zrozumiem – tyle i aż tyle.
    Z Irlandią i Polską (nie piszę o rządach) jest podobnie. Irlandia chce zrozumieć, bo chociaż podjęli taką decyzję, to mogli to zrobić także pod wpływem impulsu, ale gestem tym otworzyli forum dla ludzi im, często obcych. Polska chce zdominować otoczenie, chce narzucić swój pogląd i emocjonalnie (bo nie ma innych atutów w systemie Pan kontra niewolnicy) uzyskać miano Silnego Państwa (gdzie już w nazwie jest siła).
    Kilka lat temu doszło do wypadku w jednej z Chilijskiej kopalni. Mówiono: „Dzisiaj wszyscy jesteśmy Chilijczykami”. Może od dzisiaj wszyscy jesteśmy Irlandczykami… ( a może to tylko jacyś my, jacyś wszyscy, jacyś Irlandczycy… i lepiej dowalić z pięści w twarz!?”).

  2. świechna Says:

    Oby prędko. Może Polacy zaczną się częściej uśmiechać, może bardziej będzie się nam chciało żyć w naszym kraju? Na razie zwycięża opcja upodlenia w imię wyższej miłości …

  3. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    Cieszę się, że na Pani blogu nie ma cenzury tak jak na forum tej patologii jaką jest niewątpliwie gazeta wyborcza.

    Aszera posted: „W Irlandii w referendum wygrali zwolennicy znacznego złagodzenia prawa aborcyjnego. Na zielonej wyspie embriony nie będą już równe kobietom. Ciekawe, kiedy do naszego Sejmu wróci projekt ustawy, nakazującej Polkom rodzenie chorych, także śmiertelnie, dzie”

  4. Sfirex Says:

    Chciałbym dodać jeszcze pewien cytat:
    „Dwadzieścia lat temu byłem na rocznym stypendium w Nowym Orleanie. Loyola University, uczelnia jezuicka, Katolicka, prawicowa i konserwatywna? A skąd! Przeciwnie (…). Wśród wykładowców byli jezuici, charakteryzujący się koloratkami i tym, że w komplecie byli pro-choice, czyli za prawem kobiet do aborcji. W programie studiów zagadnienia genderowe, typu wybitne kobiety w literaturze amerykańskiego południa. W powietrzu polityczna poprawność. Na samochodach naklejki „celebrate diversity”, ciesz się różnorodnością. Zastanawiam się, dlaczego dziś zamiast cieszyć się różnorodnością ideologii, poglądów, preferencji, upodobań, coraz bardziej w środowisku także akademickiej młodzieży, umacnia się swoisty nasizm, wsobność, jednolitość wykluczająca inność i poszukująca wroga?”.

    Tomasz Lis „A nie mówiłem?”.

  5. zwykły profan Says:

    Jakiś czas temu, nie pamiętam już gdzie, oglądałem fragment programu w którym matka w średnim wieku mówiąc o swojej chorej przewlekle córce, podkreślała że bardzo ją kocha. Myślę że to jest jeden z problemów aborcji, ludzie nie chcą kochać kalekie dziecko. Nie mają na to siły i nie wiedzą jak. Aborcja obnaża pustkę w człowieku. To tak jakby kochać przewlekle chorą osobę było ponad siły. Ale prawda jest jest inna, nie potrafimy i nie chcemy się uczyć. Dużo myślę o tym czym ludzie sie kierują, jakie mają priorytety, o mentalności niewolnika także w sferze idei. Nie mam zamiaru wpływać na Pani poglądy. Zastanawia mnie tylko dlaczego Pani tak bardzo poświęciła się promowaniu aborcji. Meksykański poeta J.E. Pacheco w jednym ze swoich wierszy pisał : „wszystko to co niszczysz zadaje ci ranę”.Gdybym zdecydował się na aborcję byłaby to dla mnie ucieczka, a Pani ją z zamiłowaniem promuje, nie rozumiem tego. I nawet nie chcę tego zrozumieć. Wybrała Pani taką drogę. Ciągle za mało jest ludzi którzy potrafią kochać bez stawiania warunków. Jak kochać chorego człowieka? Zastanawiam się i być może nikt nie pokazał jak to robić, dlatego wybieramy drogi które wydają się inne i atrakcyjne. Pisze i zastanawiam się jak kochać chorego człowieka. Myśłe że to nie jest jedynie poświęcenie i rezygnacja ze swoich planów. Nie wiele osób potrafiłby coś takiego. To musi być miłość twórcza która nie tylko pomaga choremu, ale rozwija tego który chce pomagać.Żyjemy w innej kulturze gdzie są inne, łatwe wzorce, dlatego tak wiele problemów społecznych i osobistych. Będę o tym myślał.

  6. Sfirex Says:

    Dobry wieczór Panie Profanie.
    Dzisiaj akurat znalazłem artykuł, do którego wklejam link poniżej. Proszę się zapoznać (kilka stron) i powiedzieć czy Pan takie podejście rozumie? Bo jeśli tak to może gdzieś jest też właściwa odpowiedź na Pana pytanie, która uspokoi Pana sumienie.

    Link: http://wolnomularstwo.pl/baza_artykulow/filozofia-rytualy-symbole/filozofia-masonerii/wolnomularstwo-a-dylematy-filozoficzne-wspolczesnosci/

    Proszę wybrać trzeci temat pod tytułem
    „Umieranie z godnością” – (Ars Regia nr 6, 1994) (pdf)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: