Ślimak, ślimak, wystaw rogi…

Moje ulubione ślimaczki w paseczki. Po deszczu dzisiaj koło Domu Seniora było ich mnóstwo. Przeniosłam się w dzieciństwo, do Kudowy-Zdroju – w parku, niedaleko naszego domu rosły krzewy pigwy, a w nich były takie właśnie ślimaczki. One zupełnie takie same, a ja – zupełnie dorosła…Ja ze ślimaczkami

Reklamy

Komentarze 3 to “Ślimak, ślimak, wystaw rogi…”

  1. Asenata Says:

    Rodzicielka i ja jak jest po deszczu ślimaki staramy się przenosić w bezpieczne miejsce jak się na nie natkniemy w niebezpiecznych dla nich miejscach

  2. Nikodem Dyzma Says:

    Jeżeli uda sie Pani dorwać pigwę proszę przygotować z niej syrop do herbaty…wyborne połączenie🙂

  3. Aszera Says:

    Kiedyś nawet zrobiłam. Teraz jakoś pigwy dorwać nie mogę… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: