Ziemia Obiecana

Najwięcej wzruszeń – wypowiedzi przyjaciół z Ziemi Obiecanej: Pszoniaka, Łukaszewicza i Orbrychskiego. Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic – zbudujemy normalną, wolną Polskę!

PS Panowie policjanci strzegą mojej bramy. 🙂

Reklamy

Komentarze 2 to “Ziemia Obiecana”

  1. wojciech.domagala@wp.pl Says:

    gdyby nie było kraty to by warszawiaki chamy kloaczna dzicz znad Vistuli zarzygali Pani bramę i klatkę schodową, obsikali by drzwi a gdyby Pani mieszkała w Kielcach to nie stać by Panią było na kratę stalową albo rybki albo akwarium

    Aszera posted: „Najwięcej wzruszeń – wypowiedzi przyjaciół z Ziemi Obiecanej: Pszoniaka, Łukaszewicza i Orbrychskiego. Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic – zbudujemy normalną, wolną Polskę! „

  2. Sfirex Says:

    Ostatnio widziałem ciekawy film przyrodniczy pt. „Przy wodopoju”. Z ukrytej kamery nagrywano życie kilku gatunków zwierząt, które walczyły ze sobą o dostęp do bajorka. Były tam złośliwe, hałaśliwe i dokuczające innym Pawiany. Były hipopotamy, które wlazły w błoto i tylko raz na dzień wystawiały głowy. Były też pustynne guźce, które biegały wte i wewte i same nie wiedziały o co im chodzi. Ale najbardziej zaciekawiło mnie stado surykatek. Otóż wewnątrz tego stada doszło do niesamowitego spięcia. Dotychczasowy samiec alfa został pogryziony przez samicę matkę (alfa) i uciekł z podwiniętym ogonem. Ciekawsze jeszcze jest to, że samicy tej wydaje się, że tą samą drogą zdobędzie władzę nad stadem hipopotamów. Ach, nie mogę się doczekać kolejnych odcinków.
    Dobrej nocy życzę i spokojnych dni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: