Jestem staromodna :-(

i-brydz-praktyczny-przewodnikJestem brydżystka staromodna – olśniło mnie dzisiaj, podczas lektury książki Brydż. Praktyczny przewodnik. Jak grać i wygrać Juliana Pottage’a. Studiowałam mianowicie układ ze str. 26 zatytułowany Otwarcia ze zrównoważonymi rękami, natknęłam się na komentarz: „Obecnie za normalny zakres punktowy dla otwarcia 1 BA uważa się 15 – 17. A zatem ta ręka, z 16 punktami w honorach, jest idealna. Jeżeli grałbyś ze   s t a r o m o d n e g o   zakresu 16 – 18 1 BA równie z byłoby dobre. Jednak po otwarciu 1 karo nie miałbyś dobrego rebidu”. Otóż to – ja uczyłam się od taty, a on, na początku lat 50.  od starego Żyda z Borysławia (wedle relacji mamusi). Tata grał towarzysko, ale na pieniądze (1 zł za punkt przeważnie, to nie było mało w PRL), grał i całe życie wygrywał. Nie grał jednak brydża sportowego, nie uczestniczył w żadnych turniejach. Ja kwalifikacji brydżowych nie podnosiłam, bo i inne zajęcia w życiu miałam. Jednym słowem, moje odczucie na pierwszych zajęciach kursu, że „coś ze mną jest nie tak”, były uprawnione. Mój brydź jest przynajmniej częściowo anachroniczny. To wyzwanie dla damy 60 + – unowocześnić się. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: