Och te chłopy!

Premier Mateusz Morawiecki ma przyrodniego brata Jerzego – wyczytałam w dzisiejszej „Polityce”. Jego tata Kornel Morawiecki latami ukrywając się przed bezpieką dorobił się drugiej, choć nieformalnej rodziny. Z matką – świętością dla Mateusza – nigdy się nie rozwiódł, czyli żył sobie z tą drugą na kocią łapę, jak zresztą wielu naszych rodaków. Od razu przypomniały mi się meandry rodzinno-uczuciowe  Józefa Piłsudskiego, który aby ożenić się z piękną Marią Juszkiewicz przeszedł na protestantyzm (to na przełomie wieków XIX i XX), a potem ją zdradzał z towarzyszką z PPS Aleksandrą Szczerbicką; on zmierzał do Magdeburga (1917), ona rodziła mu córkę. Myślę, że wielotomową encyklopedię dałoby się skompletować z życiorysów naszych bohaterów narodowych. Wszystko co ludzkie… – napiszę, tylko bym chciała, aby potem panowie nie prawili tyle o moralności i matce naszej Kościele. Amen.

Reklamy

Komentarze 2 to “Och te chłopy!”

  1. Sfirex Says:

    Ostatnio słyszałem, że jeżeli się myśli, że się odnalazło swoją drugą połówkę to niestety to nie wystarczy – trzeba jeszcze zrobić badanie krwi. Mogę kochać i być kochanym, lecz jeżeli moja krew nie kocha krwi drugiej osoby to nie jesteśmy sobie przeznaczeni. Podobno to bardzo poważna sprawa. Jak dla mnie to niema znaczenia (szczególnie, że nie będę miał dzieci). Ale jak to się ma do związków krótkookresowych i naszego biednego, wielokrotnie zatrutego (przez nas samych) organizmu, tego nie wiem. Jest sposób na odsiewanie dobrych i złych partnerek/ów. Należy zlać kropelkę własnej krwi z kropelką drugiej osoby; jeżeli się połączą jak miód z herbatą to można spróbować tego i owego; jeżeli skrzepnie to strzeż Bóg przez takim związkiem. Wykładowca jednak był w dobrym humorze i zaznaczył, że „związki niespokrewnione mogą istnieć, ale przy prawie (!!) całkowitym braku czułości” (ktoś dodał „najlepiej spać w osobnych sypialniach”, i wszyscy się zgodzili). Ja już noszę przy sobie igiełkę do nakłuwania partnerek. Często zapominam o prezerwatywie, ale o igiełce nigdy. Pozdrawiam.

  2. zwykły profan Says:

    Czyje interesy Pan Mateusz Morawiecki reprezentuje czas pokaże. Wolałbym mieć pewność, jako osoba która oddała swój głos zaufania na PIS. Ale nie mam. To mnie bardziej interesuje.

    Myślę że gdyby politycy mieli w sobie tyle samo empatii i współczucia co ludzie ratujący psiaki z filmiku który zamieszczam, a przecież bohaterami jego nie są ludzie, to z pewnością zdolni byliby do niejednego gospodarczego cudu. https://www.youtube.com/watch?v=p86thdt-EgI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: