Każdy sobie rzepkę skrobie

Dwa dni byłam podekscytowana konferencją Wielkiego Wschodu Włoch w Syrakuzach, w trakcie której na publicznej dyskusji spotkali się wysocy dostojnicy masońscy i kościelni. No i doszło do wymiany zdań – każdy pozostał przy swoim, a ja poczułam się jak przekłuty balon.  Biskupi potwierdzili, że katolik nie może być masonem, bo będzie ekskomunikowany, a masoni, że pozostają przy swoich poglądach. Jednym nich jest stwierdzenie, i temu ja także hołduję, że wszystkie religie służące ludziom są równe, i że wolnomularstwo jako organizacja w to nie wchodzi. Reasumując: wszystko zostaje po staremu. Tak jak i byli, tak i będą katolicy – masoni, którzy wierzą, że Pan Bóg będzie litościwszy od swoich pasterzy i ich zrozumie, i że trafią do Raju a nie do Piekła (o ile wierzą w jedno czy drugie, bo i tacy „niewierzący” katolicy się zdarzają, nawet wśród duchowieństwa). Inne wyznania chrześcijańskie albo masonami się w ogóle nie zajmują, albo ich aprobują, co opiszemy w zimowym wydaniu „Wolnomularza Polskiego”. Amen.

PS Ja ciągle mam pobożnych czytelników – jedni życzą mi zdrowia, drudzy – bym poszła w cholerę i zamilkła. Mam chorą nogę, ale nie głowę. Póki palce się ruszają – będę pisać! 🙂

Komentarzy 6 to “Każdy sobie rzepkę skrobie”

  1. Sfirex Says:

    Polecam Pani obejrzenie poniższego wykładu. Prelegent wyraźnie zaznacza, wręcz udowadnia stwierdzenie, że religia, duchowo, znajduje się na poziomie ego i etnocentrycznym. Które to zachowania znajdują się na drugim i trzecim w siedmio stopniowej skali uduchowienia (5 stopni podstawowych i 2 stopnie ponad podstawowe). W takim razie obojętnie jaki jest konflikt, w którym uczestniczy, szeroko rozumiana religia (nie tylko chrześcijańska), jest konfliktem studenta z uczniem szkoły podstawowej (tzw. „nie bo nie”). Jeszcze raz gorąco polecam ten wykład, pomimo tego, że trwa 1 godzinę i 40 minut.

    Link do wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=tB_IDZyHYwA

  2. zwykły profan Says:

    Problem w dialogu jest pytaniem o doktrynę. Nie można zrozumieć Chrześcijaństwa nie poznając osoby Jezusa. Nie da się. Pierwsi uczniowie pragnęli żyć tak jak ich nauczył. A to fragment Dziejów Apostolskich: „Życie pierwotnego Kościoła

    Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia.”

  3. Ewa Says:

    Ja właściwie mam pytanie do tych, którzy Pani każą zamilknąć i iść w cholerę. Nie rozumiem zjawiska. Jeśli coś / ktoś mi niw odpowiada, to rezygnuję z obcowania z obym. Od kilkunastu lat nie oglądam telewizji, uznawszy, że tam sieczka głównie i szkoda czasu. I zdrowia, tak fizycznego, jak psychicznego. Nurtuje mnie tedy pytanie, w jakim celu ktoś czyta to, co Pani pisze, skoro tak bardzo go to drażni. Biedactwo, może tak bardzo nienawidzi, że się nie potrafi rozstać;).

  4. Aszera Says:

    Chcą mnie „nawrócić”. Pani Ewo. A ja jestem opornym zwierzem. 🙂 I sama nawrcam. Niekiedy… 🙂

  5. Aszera Says:

    Zachęcam do posłuchania wykładu Kena Wilbera, do którego dałam link w notce o spalonym garnku. Byle patrzeć z otwartą głową. pozdrawiam wszystkich ciepło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: