Czy mam nas…ne we łbie?

 

48. Odysea2„A ty dalej kobieto masz nasrane we łbie i nie dociera do ciebie, że idziesz do piekła ze śpiewem…” – pisze mi nieznany bliżej Armagedon. Idę, idę, i dalej iść zamierzam… Po wykładzie w poniedziałek 25 bm. w Kawiarni Nowy Świat, spotkanie na masońskiej konferencji w Katowicach, a w listopadzie także w Krakowie. A przyszłym roku, roku 25-lecia mej inicjacji masońskiej, może uda mi się napisać książkę o długiej drodze Sióstr, w tym mojej własnej, gdzie liczy się Wolność – Równość – Braterstwo – Tolerancja – Humanizm – Nadzieja wreszcie. Czy te wszystkie wartości powodują, że mam „nasrane – excuses le mot – we łbie? Jakoś mi dobrze w tym stanie. 🙂

PS Ilustrację stanowi mój obraz sprzed 8 lat, jest to akryl na desce. Nazwałam go Odysea, to było o mnie, podróżniczce właśnie.

Reklamy

Komentarzy 11 to “Czy mam nas…ne we łbie?”

  1. www.WojciechDomagala.com Says:

    Sprzątanie Płaszowa – Cleaning Płaszów

    14 WRZEŚNIA 15:00 – 18:00

    ulica Jerozolimska 3, 30-555 Kraków, Polska Sprzątanie Płaszowa – Cleaning Płaszów

    🏁 14.09.2017r., 15:00 „Szary dom”, ul. Jerozolimska 3

    [scroll down for English]

    💡 Obóz koncentracyjny KL PŁaszów zaczął powstawać pod koniec 1942 roku. Miał być to obóz pracy, zarówno dla Polaków, jak i Żydów, którzy po likwidacji getta w Krakowie zaczęli stanowić zdecydowaną większość więźniów. Pod koniec istnienia zajmował obszar 80ha i w jego skład wchodził teren dwóch przedwojennych cmentarzy żydowskich przy ul. Abrahama 3 i Jerozolimskiej 25. Kierował nim słynący ze swojego okrucieństwa Amon Goth, znany jako czarny charakter z filmu „Lista Schindlera”. Przed zakończeniem wojny Niemcy, próbując zacierać ślady swoich zbrodni, zniszczyli większość zabudowy obozowej. Szacuje się, że w sumie przez obóz mogło przejść nawet 150 000 osób. Liczbę ocalonych szacuje się na 2000 osób – ponad 1000 z nich znalazło się na „liście Schindlera”.

    W tej chwili teren obozu to otwarta przestrzeń, wyglądająca na pierwszy rzut oka na zaniedbany park lub rezerwat przyrody. Łatwo zapomnieć, czym to miejsce było 75 lat temu. Jednak nadal możliwe jest znalezienie śladów po przedwojennych żydowskich cmentarzach oraz po obozie.

    Chcemy Was zaprosić do pomocy w sprzątaniu części byłego obozu KL Płaszów. Weźcie ze sobą rękawiczki ochronne i grube worki na śmieci.

    🔎 Spotkamy się 14.09.2017 roku o 15:00 przy „Szarym domu” (ul. Jerozolimska 3), w którym obecnie powstaje oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Podzielimy się na mniejsze grupy i ruszymy w teren. W sprzątaniu uczestniczyć będą uczniowie międzynarodowej szkoły z Wiednia.

    Na miejscu czekać na Was będą również nasi przewodnicy, którzy będą gotowi odpowiedzieć na pytania dotyczące historii Płaszowa i pozostałościach po niej.

    Chcemy posprzątać Płaszów przed zimą!

    — — — — — — — — — 💡 The concentration camp KL Płaszów was created in 1942. It was supposed to be a labor camp for Poles and Jews, but after the liquidation of the ghetto in Kraków the Jews became a majority of the prisoners. By the end of camp’s existance it was the area of 80ha, including the area of two pre-war Jewish cemeteries (Abrahama 3 and Jerozolimska 25). It was run by Amon Goth, infamous for his cruelty, known as the villain of the „Schindler’s List”. Before the end of the war, the Germans tried to remove the evidence of their crimes – they destroyed most of the infrastructure of the camp. It is estimated that up to 150 000 people went through the camp in Płaszów. The estimated numer of survivors is around 2000 people – the names of more than 1000 of them were on the „Schindler’s list”.

    Today the area of the camp is an open space, it looks more like an abandoned park or natural reservation. It is easy to forget what this place used to be 75 years ago. But if you know where to look, it is still possible to find the traces of the pre-war Jewish cemeteries and the camp.

    We would like to invite you to help us in cleaning the former concentration camp KL Płaszów. Take protective gloves and trash bags.

    🔎Meet us on September 14 at 3:00PM by the „Grey house” (Jerozolimska 3), which in future, will be the branch of the Historical Museum of Krakow. We will be divided into smaller groups and will spread around the former area of the camp.

    We will be supported by the students of International Christian School of Vienna and the guides of the FREE walking TOUR Foundation – they will be ready to answer questions that you may have about the history of Płaszów and its remains.

    We want to clean Płaszów before the winter comes!

    Aszera posted: ” „A ty dalej kobieto masz nasrane we łbie i nie dociera do ciebie, że idziesz do piekła ze śpiewem…” – pisze mi nieznany bliżej Armagedon. Idę, idę, i dalej iść zamierzam… Po wykładzie w poniedziałek 25 bm. w Kawiarni Nowy Świat, spotkanie na m”

  2. Asenata Says:

    Pokładamy nadzieję w tym,
    że nie trafimy do nieba
    do którego wybiera się Armagedon

  3. zwykły profan Says:

    Dla mnie Mason to jednak przede wszystkim Jim Show z książki Śmiertelna Pułapka, to znaczy ktoś całkowicie poświęcony poznawaniu wierzeń i starych kultów, z pewną tradycją rodzinną zachętą ku temu, ktoś studiujący literaturę w stylu Moralność i Dogmaty. I tylko Światło jaśniejsze od tego które dostrzega w tajemnicy może sprawić że stanie się ono nową latarnią na jego drodze.
    Autorce które szczerze poświęciła swe serce na poszukiwania w tajemnicy i w ukryciu życze jak najlepiej, z nadzieją że za lat kilkanaście kiedy będę przechodził obok jakiejś księgarni zobaczę książkę autorki o zupełnie nowym Świetle które ją zaskoczyło w osobie Syna.

  4. ARMAGEGON Says:

    Nie bójcie się traficie tam gdzie wasz pan was prowadzi, moja prośba opamiętajcie się : https://wolna-polska.pl/wiadomosci/masoneria-polsce-dr-krajski-2017-09

  5. ARMAGEGON Says:

    poprawi pani : ne we łbie na nie we łbie

  6. ARMAGEGON Says:

    to szuszło co pani zamieściła jako swoje akwarele to bluźnierstwo na Przenajświętszą Bogurodzicę ….polecam książkę tej kobiety , aby przypomnieć pani czym jest kobiecość a nie feminizm (męskość): Zadziwiające jest to, że feminizm, zamiast uwrażliwić kobiety na piękno i godność ich ról jako żon oraz matek, a także na duchową moc, jaką mogą wpływać na swoich mężów, przekonał je, że one także muszą się dostosować do mentalności sekularystycznej. Że one także muszą podjąć zatrudnienie, że również muszą udowodnić sobie, że są kimś – zdobywając dyplomy, konkurując z mężczyznami na rynku pracy, pokazując, że są sobie równi, i – jeśli da się im szanse – mogą przechytrzyć mężczyzn. Dały się przekonać, że kobiecość osłabia. Zaczęły patrzeć z góry na cnoty – takie jak cierpliwość, bezinteresowność, oddanie, czułość – i zapragnęły stać się w tych kwestiach takie jak mężczyźni. Niektóre z nich nawet były przekonane, że muszą używać szorstkiego języka, aby wykazać, że są „silną” płcią, że nie są delikatnymi, kruchymi, mało ważnymi lalkami, jak sądzą mężczyźni. Trwała wojna płci. Kobiety, które wpadły w pułapkę feminizmu, chciały stać się, w każdym obszarze, takie jak mężczyźni i sprzedały swoje przyrodzone prawa za miskę soczewicy. Stały się ślepe na fakt, że mężczyźni i kobiety, chociaż równi, co do godności ontologicznej, są z wybory Bożego całkiem inni – mężczyzną i niewiastą uczynił ich. Różni i komplementarni. http://www.fronda.pl/a/tragedia-swiata-jest-to-ze-stalismy-sie-apostatami,49471.html

  7. ARMAGEGON Says:

    PRZYWILEJ BYCIA KOBIETĄ…. to jest ksiżka tej kobiety-Alice von Hildebrand…. i pani aszero jaka jest różnica między pani „kobiecością” a Pani Hildebrand poproszę o kilka wniosków…

    • Asenata Says:

      Szanowny panie Armagegon nie będę wchodziła w polemikę bo nie warto,ale
      jeżeli zwracamy się do kogoś po imieniu,nicku to kultura zobowiązuję,aby czynić to z dużej litery

      • ARMAGEGON Says:

        Jak widze taką sztukę to trudno mi zachować kulturę … pani wiedźmo z wiedźmowiska…

  8. ARMAGEGON Says:

    Współczesny człowiek pokłada niezachwianą wiarę w nauce i postępie, sądząc, że rozwiązanie wszystkich problemów dręczących ludzkość od samego jej zarania to tylko kwestia czasu. Przecież z globusa zniknęły już białe plamy, coraz precyzyjniejsza staje się też mapa ludzkiego organizmu. Nauka zaczyna penetrować świat wirusów, hormonów, a nawet genów. Poznano już promieniowanie X i teorię względności Einsteina. A gazety co chwilę donoszą o kolejnym niebywałym odkryciu czy wynalazku…
    Lud nierozumny dąży ku swej zgubie (Oz 4, 14)
    Człowiek Zachodu pierwszej dekady XX wieku – niezłomnie przekonany, iż przekroczył już wszelkie możliwe granice – religię traktuje jak zabobon, który powinno się jak najszybciej wrzucić w otchłań zapomnienia. W zasadzie logiczne – skoro sam potrafi stwarzać rzeczy dotychczas niepojęte, po co mu Stwórca? Skoro sam potrafi kierować własnym losem, po co mu Opatrzność? Skoro sam potrafi stworzyć sobie raj, po co mu Zbawiciel? Po co mu Bóg? Zresztą, filozof już trzy dekady wcześniej ogłosił Jego śmierć…
    Dlaczego zatem – skoro Boga nie ma – człowiek rzuca Mu wyzwanie?
    Z niezwykle prostej przyczyny: ponieważ istotą ateizmu wcale nie jest niewiara w Boga, lecz walka z Nim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: