Co wolno wojewodzie…

śmierdziStrasznie cuchnie, nie dajmy się zadusić! – pisze Adam Michnik we wstępniaku do „Gazety Wyborczej”. Przytacza przy tym słowa Tomasza Mana, który w lipcu 1936 r. poszedł w Wiedniu do opery: „W Operze śmierdziało przeraźliwie – relacjonował. Okazało się, że naziści rzucili bomby cuchnące. Przynajmniej wiemy teraz dokładnie, jak pachnie narodowy socjalizm: przepocone skarpetki do potęgi”. Michnik dodaje: „Niedawno byłem na spotkaniu, gdzie miłośnicy <dobrej zmiany>, chcąc wzbogacić debatę o własne przemyślenia, cisnęli w tłum bombę-śmierdziela. Nie porównuję Kaczyńskiego do Hitlera, ani siebie do Manna. Porównuję tylko cuchnący język i sposób niszczenia instytucji demokratycznego państwa. Czy musimy żyć w tym smrodzie jeszcze długo? Czy Polska na nic lepszego nie zasłużyła? Nie dajmy się zadusić”. Tyle Michnik. A mnie przypomniało się stare polskie przysłowie: „Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie”. To będzie odpowiedź „dobrej zmiany”. Zobaczycie. 😦

Reklamy

Komentarzy 8 to “Co wolno wojewodzie…”

  1. Andrzej Says:

    Zawsze może jechać do Rosji lub Izraela jak mu w Polsce śmierdzi.

  2. www.WojciechDomagala.com Says:

    I: Towarzysz Michnik i Gazeta Wybiórcza też ma wiele wad, czy mam podać ? II: Jaki był stosunek MASONERII do faszyzmu i holocaustu przed jak również podczas wybuchu 2 Wojny Światowej ? III: Co to jest „Sztuka Królewska” ?

    • jarekm Says:

      Pozwalam sobie wtrącić się odnośnie II. Odpowiem stosunkiem faszyzmu hiszpańskiego i nazizmu niemieckiego – oba prześladowały masonów, w III Rzeszy były nawet specjalne komórki do zwalczania wolnomularstwa. Podobnie rzecz wyglądała u naszych wschodnich sąsiadów za rządów Stalina. Ciekawe, że w ten katalog wykazujących wrogość, choć już nie tak brutalną jak wymieni powyżej, wpisuje się Kościół, ten jeden tylko, za główny powód podając fakt, iż masoneria uznaje równość wszystkich religii i wyznań, a wszak tylko jedna ma monopol na prawdę i prowadzi do zbawienia. Nie przeszkadza to jednak praktykującym i głęboko wierzącym chrześcijanom być wśród nas, i jakoś przez długie lata tej aktywności nie stracili wiary i nie przestali chodzić do swoich kościołów.

      • zwykły profan Says:

        Czy kościół ma monopol? Pytanie zabarwione pretensją. Zaczynając w ten sposób zaczniemy od ulubionej strony Lucyfera, od podziału.

        Ciekawe dla mnie jest to że Jezus narodził się w świecie duchowo zdewastowanym tak samo jak nasz obecnie. Cesarstwo Rzymskie uznawało wielu bogów, było brutalne w ekspansji i rozrywce. Z pewnością był świadomy takiego świata, W takim świecie mówił że On i Ojciec jednym są.

        jeśli bliżej chciałby Pan dowiedzieć się nie tyle o monopolu na prawdę ze strony Kościoła a o spojrzeniu na masonerię to proponuje lekturę najnowszego miesięcznika Egzorcysta w calości poświęcony jest spojrzeniu na Masonerię. Jest w nim także wywiad z byłym czlonkiem Zakonu Le Droit Humain.

  3. jarekm Says:

    Dziękuję zwykły profanie, ale naczytałem się już Leo Taxila i jemu podobnych byłych masonów. W przeciwieństwie do ich „sensacji” ja znam prawdę od środka, i o Wolnomularstwie i o Kościele… Zaś co do budowania podziałów, to pozwolę sobie przypomnieć krucjatę przeciw współbraciom czcicielom ikon, wyprawy krzyżowe, wojny religijne w Europie, konkwistę, Inkwizycję, stosy i tortury. Na koniec postawię pytanie, na które nie oczekuję od Pana odpowiedzi: co to wszystko ma wspólnego z nauką Jezusa? Sam odpowiem: Kościół, który dał sobie prawo zmieniać boże przykazania (proszę porównać te z Biblii i te katechizmowe) może zabijać i torturować w imię Jezusa, choćby ten nauczał miłowania nawet nieprzyjaciół.

  4. zwykły profan Says:

    Proszę Pana, nie znam takiego przykazania Jezusa w którym nawoływałby do krzywdzenia ludzi, zwierząt, czy przyrody. Raczej znam to w którym mówi „nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Myślę że Pan wie o tym że te wszystkie złe wydarzenia nie mogły być robione w Imię Jezusa i z Jego Blogosławieństwem.
    Nie wiem czy to coś Panu da, ale powiem parę słów o książce która wpłynęła na moje życie. „Oczami Jezusa” C.A.Ames. Proszę tego nie brać za nawracanie Pana jako wolnomularza, Użyję terminologi chrześcijańskiej w tym co chce powiedzieć, jest to pryzmat przez jaki próbuje patrzeć na świat. Książka zawiera Objawienia Jezusa opisane całkiem niedawno. Jest to historia Jego i uczniów wędrówki, pieszej przez ziemie Izraela, Narracja prowadzona jest w taki sposób jakby czytelnik patrzył na zdarzenia oczami I znał myśli Jezusa. Wiele spotkan z ludźmi, w różnych sytuacjach, starszymi, chorymi, rozmowy z uczniami, spotkanie ze zgwałconą przez ojca córką, spotkania z żołnierzami rzymskimi, niewierzącymi, kłótnie w śród uczniów (nawiasem mówiąc rozśmieszyły mnie niesamowicie, bo tego się nie spodziewałem), rozmowy z Ojcem – wszystko z Jego perspektywy. Jego perspektywa jest taką w której widzi serce rozmówcy, widzi jego potrzeby, nie zwyczajnie, ale od początku do końca.
    Nawet jeżeli Pana nie zachęcił mój opis do poczytania, wierzę że nie sposób pojąć zła tego świata bez spojrzenia „Oczami Jezusa”.

  5. jarekm Says:

    Dziękuję za ten wpis, ja podzielam Pana wiarę, jednakże wiem, że tak samo zło tego świata i to, które drzemie we mnie, pojąć mogę patrząc oczami Buddy lub Mojżesza. Ja uważam, że najważniejsze wartości są ponad religijne i ponad wszelkimi innymi podziałami, i powinny do niwelowania tych podziałów służyć. Niestety, każdy wyznawca siebie uważa za tego, który odkrył najwłaściwszą bądź wręcz jedyną prawdę, skutkiem czego podziały wciąż trwają, a zebrały już niejedno krwawe żniwo. Wolnomularstwo jest drogą ponad podziałami, z poszanowaniem i równym traktowaniem wszelkich światopoglądów (poza szkodliwymi dla ludzkości, jak faszyzm lub komunizm), dlatego jestem w nim i go szanuję, i staram się być choć trochę lepszym człowiekiem. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest lepsze od religii, bo religią nie jest i nie można dokonywać na tej płaszczyźnie porównań. Dla mnie jest drogą człowieczeństwa, bez dogmatów, bez nakazów wiary, byle chcieć być lepszym człowiekiem. Z nadzieją, że Pana nie uraziłem i licząc na zrozumienie pozdrawiam serdecznie

  6. zwykły profan Says:

    Nie uraził mnie Pan. Uczę się całe życie rozumienia i zapewne głupcem umrę. Religię z jednej strony tworzą ludzie. Tacy jak ja, mój nieżyjący ojciec, matka, sąsiedzi itd, społeczność. To co wnosimy do wspólnoty tworzy ją. Co wtedy gdy wszyscy w mniejszym bądź większym stopniu jesteśmy ślepcami? I żyjąc przez dziesięciolecia z obawą o zabezpieczenie środków i mając wiele innych problemów stajemy się powierzchowni? Przestajemy pozwalać by kształtowaly nas wyzsze wartości. W chrześcijaństwie jest Łaska i Objawienie. Co jednak gdy dalej jesteśmy ślepcami? Nie widzimy ani Łaski ani Objawienia. I to jest doświadczenie mojego życia. Oczywiście bardzo ogólnie opisane. Wtedy powstaje obraz podziałów o którym Pan pisze.
    Również wierzę że istnieją wartości ponad wszystkim, pomagające przezwyciężać własny egoizm i zdolne pomagać nam, takie z których jako ludzie możemy czerpać. Dla mnie Religia jest wspólnotą ludzi z tym co niewidzialne fizycznie dla oka.

    Nie wiem jak można przyjąć dogmat bez poznania tego który ten dogmat objawia. Nie wiem też jak można wierzyć nie próbując poznać tego w którego chcę wierzyć.Gdybym Pana poprosił o pożyczenie 20 tys zł a Pan mnie nie zna, uznalby mnie Pan za głupca. Dlatego myślę warto poznać Tego który objawia dogmat aby móc go przyjąć i przyjąć to co ma do zaoferowania.
    Parafrazując słowa z piosenki” „Mamo, mamo” „Witek Muzyk Ulicy” „gdzieś musi być skrzyżowanie dróg” ludzi pragnących dobra a rozwijających się po różnych stronach.
    A to link do piosenki https://www.youtube.com/watch?v=KMWmHndjSrQ
    Pozdrawiam Pana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: