Po maratonie

Miałyśmy, jak wczoraj napomknęłam mały maraton masoński z siostrami z paryskiej loży Wrota Kosmosu; tzw. loży doskonałości wyższych stopni. Nie powiem, moja noga to czuje. W tej chwili, gdy piszę te słowa, siostry z Paryża już na są na lotnisku. Przyjadą, i to o wiele szerszym gronie na ważną uroczystość w październiku. Przyjdzie czas, to opiszę co i jak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: