Pająk tka, tkam i ja

pajeczyna-1Myśli o pajęczynie i pająku nasunął mi mój stały Czytelnik, podpisujący się ksywką Zwykły profan. Napisał pod jednym z moich wpisów, że gdy jest chory i cierpiący czuje świat jak delikatną pajęczynę, gdy ten stan mija, zapomina o tym. Rozumiem go. Tkający pająk, tkaczka tkająca płótno – na prześcieradło, obrus lub całun – każdym czynem i myślą tkamy pajęczynę swego życia.

W całunie życia, jak w pajęczynie

i ja przeminę, pająk przeminie.

Taki koniec wiersza mi się napisał.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: