Kawiarenka „Pod Sedesem”

W rwie mojej najgorsze jest leżenie. Taka cisza przed burzą, gdy wiem, że zaraz jak zmienię pozycję padnie grom z jasnego nieba wprost w  moją nogę (dobrze, że nie głowę). Potem mogę już tylko klęczeć. Nieraz natura wzywa… Odkryłam, że na sedesie dobrze si,e rwie siedzi (do czasu, rzecz jasna). Dzisiaj wypiłam tam kawę – umywalka jako barek – i zjadłam drugie śniadanie. Kawiarenka-  „Pod Sedesem” niezła rzecz – rzekła moja rwa… Dobrze mi z tobą Miruniuuuuu. 😦 – A mnie nie – rwo. – odparłam.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: