Straszny sen wolnomularza

15590589_1063112600478239_6956373169830763082_nTygodnik „Przegląd” w stałej rybyce PENETRACJE zamieścił fragment artykułu z zimowego „Wolnomularza Polskiego”. Autorką jest s:. Aleksandra E. Wysocka: „We współczesnym świecie dogmaty mają sie zaskakująco dobrze, można by nawet rzec, że coraz lepiej – pisze s:. Aleksandra. Mamy kapłanów i administratorów jedynej słusznej prawdy oraz całe masy ludzi, dla których to nie jest żaden , tylko nowy wspaniały świat, w którym nie trzeba się wiele zastanawaić ani zadawać pytań, bo odpowidzi są przecież gotowe. To świat, w którym posłuszni są nagradzani dostatkiem i spokojem ducha, a nieposłuszni najpierw po ojcowsku napominani, a jeśli to nie pomaga – eliminowani dla dobra ogółu. Świat, który potrafi być bardzo, bardzo groźny. To świat, który naprawdę potrzebuje wolnomularzy”.

Advertisements

komentarze 2 to “Straszny sen wolnomularza”

  1. zwykły profan Says:

    Witam. Retoryka przypominająca opis partii komunistycznej ale domyślam się że autorce chodziło o Kościół Katolicki wraz z przesłaniem.

    Myślę że gdyby Masoni na wszystkich szczeblach byli jawni dyskusja byłaby o wiele ciekawsza. Mam na myśli odpowiedzialność za decyzje. I tak np: popieram gotowość rządu Jana Olszewskiego do przeprowadzenia lustracji. Nie znając nazwisk Masonów w kolejnych rządach, parlamencie, w przygotowywaniu ustaw, inicjatyw, projektów obywatelskich, w kierunkach w kulturze krytyka z za zasłony tajemnicy jest najprostszą. Nie uważa Pani?

  2. Adam Bolewski Says:

    Jest raczej odwrotnie, nowy wspaniały świat nie potrzebuje masonów 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: