Święty Jerzy potrzebny od zaraz

8 najbogatszych ludzi na świecie posiada majątek równy temu, co ma połowa najbiedniejszej ludności. Gdzie i kiedy objawi się Św. Jerzy??? Komentarz rysunkowy: Emilka i ja. Elementy rysunku: 1. Smok Ośmiogłowy, 2. Kupa złota, 3. Biedna ludzkość.

swiety-jerzy-potrzebny

Advertisements

komentarzy 13 to “Święty Jerzy potrzebny od zaraz”

  1. zwykły profan Says:

    Ilu z tych ludzi należy do Masonerii albo innych tajnych stowarzyszeń?

  2. Andrzej Says:

    pewnie wszyscy

  3. jarekm Says:

    Zwykły Profanie, jeśli są wśród nich Wolnomularze, a nic mi o tym nie wiadomo, to z pewnością robią za pomocą swych fortun wiele dobrego dla innych. Filantropia jest bowiem, obok świeckości oraz filozofii, jedną z charakterystycznych cech naszych stowarzyszeń.

    • zwykły profan Says:

      Zgadzam się z Panem. Jeśli ktokolwiek pomaga innym to jest to dobre. Dla mnie dobre w rozumieniu chrześcijańskim, dla Masona w pojęciu świeckim. Zadałem to pytanie rozpoznajac w tekście Autorki, także popieram, troskę związaną z niesamowitymi podziałami ekonomicznymi w społeczeństwach o których świadczą fakt iż ośmiu ludzi na Ziemi posiada majątek równy reszcie ludzkości. Żyjemy w świecie w którym co 3,6 sekundy jeden człowiek umiera z powodu głodu. Takie dane można wyszukać w internecie. Te dwa zestawienia, lista ośmiu najbogatszych i statystyczne podejście do liczby osób umierających z głodu pokazuje jedną rzecz: zwiększajacy się podział.

      • jarekm Says:

        Ja również zgadzam się z Panem, poza jednym „ale”, konkretnie Pana wpisem: „Dla mnie dobre w rozumieniu chrześcijańskim, dla Masona w pojęciu świeckim”. Otóż Masoneria jest organizacją świecką, jednak zrzeszającą również ludzi wierzących, wśród których osobiście znam całkiem sporo chrześcijan i dwie buddystki. Wszyscy oni są silnie zaangażowani w życie religijne i nie kryją swych przekonań. Wolnomularstwo jest miejscem, gdzie wszyscy, wierzący, ateiści i agnostycy, lewacy oraz prawicowcy spotykają się razem i jednoczą w braterstwie ponad wszelkimi podziałami. I za to właśnie kocham Masonerię.

      • zwykły profan Says:

        Panie Jarek(u)m nie ukrywam że pięknie Pan wyraził to co myśli i czuje na temat Masonerii. Zacząłem zastanawiać się nad tym jak ja rozumiem dobro i co leży u podstaw mojego rozumienia dobra, także dobra które robią ateiści. Zacząłem także zastanawiać się nad chrześcijańskimi korzeniami mojego rozumienia dobra. Odkryłem od razu że właściwie mam w tym temacie nie jedną pracę domową do odrobienia.
        Zaskakujące w tym jest to że jako Wolnomularz trochę jednak swoim pytaniem zachęcił mnie Pan do pogłębienia własnej chrześcijańskiej wiedzy i nie tylko wiedzy.
        Dlaczego w ogóle zrobiłem taki podział.
        Nie tak dawno słyszałem wypowiedź pewnego profesora który zdefiniował siebie jako ateista i w wypowiedzi na temat skąd bierze się zło, profesor ten stwierdził że zło jest immanentną częścią ludzkości. A więc zakładam również że dla ateisty przejawy dobra mogą być dokładnie tym samym i nie mieć żadnych innych fundamentów.

        W chrześcijańskim opisie stworzenia jest mowa o tym że wszystko to co stworzył Bóg było dobre, mówiąc inaczej posiadało w sobie cząstkę Stworzyciela, cechę charakterystyczną. Chrześcijanie idą znacznie dalej w rozumieniu dobra. Wiara która staje się doświadczeniem mówi o tym że wszyscy Ci którzy poszukują błądząc w sposób niewyobrażalny, nie wiedząc o tym zmierzają w kierunku odkrycia prawdy.

        I jest ta trzecia droga o której pisze Pan, Masoneria jako ta który łączy ponad podziałami. Chociaż próbuję rozwijać swoje ruzumienie dobra w sposób jaki opisałem to powiem szczerze że jestem grzesznikiem dużego kalibru i postanowiłem nie polemizować w temacie, niech to prawdziwe źródło dobra wyłoni się samo. Warto go poszukiwać, rozwijać, jak Pan napisał kochać.

      • jarekm Says:

        Warto poszukiwać i warto kochać. Zaś co do Wolnomularstwa, to nie jest ono źródłem żadnej wiary w religijnym tego słowa rozumieniu, ani odpowiedzi na pytania o jakiekolwiek dogmaty. Tu nikt nikomu nie nakazuje wierzyć w tego lub innego Boga lub nie wierzyć, tu każdy ma własne przekonania, i każdy szanuje przekonania innych. Dlatego kocham Masonerię, gdyż marzę by właśnie taki był cały Świat. Tymczasem ludzkość buduje między sobą mury ze swych poglądów i co gorsza także z religii. Również z ekonomii, od czego zaczęła się nasza rozmowa. Musimy wreszcie zrozumieć, że Świat to wspólny dom wszystkich ludzi. Szukając i pielęgnując to co nas łączy, a nie manifestując i podkreślając wciąż to, co nieustannie dzieli zbudujemy ten dom, szczęśliwy i piękny. A tymczasem choćby u nas w Polsce rosną mury. Mnie, oprócz innych trudnych problemów, nieustannie boli też „czarna legenda” Masonerii w naszym kraju, w którym tacy Bracia jak np. Ignacy Paderewski, Rafał Radziwiłowicz, czy Janusz Korczak tyle dobrego dla innych zrobili. Zdaje się, że Rodacy wolą ufać zwolennikom teorii spiskowych, niż faktom. A faktem przecież jest, że drzewo złe nie może dobrych owoców wydawać. Jakże zatem ze złej Masonerii tak wspaniali patrioci i społecznicy mogli się wywodzić?

      • zwykły profan Says:

        Przed odpowiedzią zajrzałem do Biblii, poprosiłem w krótkiej modlitwie Ducha Świętego o wskazówkę (od jakiegoś czasu uczę się w ten sposób żyć) i otworzyłem na chybił trafił Księgę Psalmów, i Psalm 42. Posiada dla mnie niesamowity początek, który mówi o Pragnieniu spotkania ze Stworzycielem. Dla mnie początek tego psalmu ma o tyle znaczenie że ja próbuję zrozumieć jaki naprawdę jest Bóg, bo do tej pory nosiłem w sobie obraz Boga który jest bardzo rygorystyczny.
        Pan pisze o marzeniu że świat może być piękny. Jest w tym pragnienie i myślę że to również wskazuje mi ten psalm.
        Wolnomularze nazywają siebie braćmi. Widzi Pan, chrześcijanie to też bracia i siostry, dzieci Jednego Boga ale wielu tego nie rozumie i wstydzą się mówić w ten sposób. Jest w nas dużo lęku, a gdzie jest lęk jest i nieufność. Można by zapytać o źródła tego lęku.

        Jeśli chodzi o moje widzenie czarnej legendy Masonerii. Czytałem kilka książek ludzi którzy opuścili Masonerię. Ciekawym przykładem jest książka „Śmiertelna pułapka”. To jest pierwsza książka jaka przeczytałem w temacie. Autor rzeczywiście kochał Masonerię i rozwijał się w niej wspólnie z żoną. Przyjął 33 stopień wtajemniczenia i wystąpił. Zastanawialem się nad tym dlaczego wystąpił, po tym jak poświęcił wiele lat życia początkowo samemu studiując nauki, a później będąc samemu nauczycielem. Pozwolił działać Łasce. Ta książka mówi o wielu obawach związanych z nauczaniem w Masonerii. Nie chcę ich w tym momencie powtarzać. A mówiąc pół żartem, pół serio, w tej książce pada taka teza że Masoni nie ufają nie Masonom czyli profanom, stąd też wziąłem swój pseudonim, którym się podpisuję.

        „Jak ze złej Masonerii mogli się dobrzy społecznicy i patrioci wywodzić?” Mogę odpowiedzieć na przykładzie Korczaka, tylko i wyłącznie w zgodzie z tym w co wierzę. Dobro w postaci troski, poświęcenia życia, było w nim. Czy to Masoneria ukształtowała jego postawę, wybory, tego nie wiem? Nie jestem wtajemniczony. Odpowiedź na to pytanie to już jest Pańskie pole uprawne.

  4. Aszera Says:

    Jakiem masonka to jednak obawiam się, że filantropia nie wystarczy. Tu potrzebny jest całkiem nowy ustrój, ale nie wiem jaki, bo „komuna” na szczęście nie wróci w swej starej postaci. Pozdrawiam.

  5. jarekm Says:

    Mało się u nas o tym mówi/pisze, ale komuna wraca, oddolnie, jako sprzeciw wobec uzależnień od korporacji bankowych, produkcyjnych, handlowych, energetycznych nawet. To dążące do samowystarczalności w ww. obszarach spółdzielnie np. w biednych osiedlach Ameryki Południowej, małych miejscowościach UK, czy wioskach Cejlonu (jest ich tam podobno 15 tys.!). Jeśli obecna kapitalistyczna rabunkowa eksploatacja dóbr naturalnych, środowiska naturalnego i niestety nierzadko również ludzi nie ewoluuje w kierunku zrównoważonego rozwoju, albo jej miejsca nie zajmie powszechna lokalna spółdzielczość, to zdaniem ekspertów naszą cywilizację czeka niewyobrażalny wręcz kryzys. Oby nie. Tymczasem ja, pod wpływem lektury zasygnalizowanych wyżej analiz i prognoz, na stare lata ewoluuję w kierunku socjalisty… i też serdecznie pozdrawiam, i przepraszam, że tak się ponad miarę rozgadałem.

  6. Aszera Says:

    Myślę podobnie. Socjalistką, choć coraz bardziej centrową jestem „od .zawsze”. Pozdrawiam ciepło.

  7. jarekm Says:

    Panie „Profanie”, przykre jest to, że niektórzy Bracia rezygnują z przynależności do Wolnomularstwa, tylko oni znają prawdziwe przyczyny swych decyzji. Jeszcze bardziej smucą takie postawy, jak Leo Taxila, on przynajmniej w końcu publicznie wyznał, że zakpił ze wszystkich pisząc o Masonerii pokutujące do dziś brednie.
    Pan wspomniał o nauczaniu. Ja powtórzę, że nie ma w Wolnomularstwie dogmatów, każdy przychodzi tu ze swoimi poglądami, bardzo różnymi, i nie spotkałem jeszcze nikogo, kto zmieniłby je pod wpływem tej organizacji. Pielęgnujemy i rozwijamy ideały powszechnie znane, jak wolność, równość i braterstwo, starając się, by nie były wyłącznie hasłami.
    Czarną legendę tworzą ci, którzy tak jak Leo Taxil chcą na tym zarobić lub zyskać sławę, oraz ci, którym nie podoba się uznawanie przez nas wszystkich poglądów (poza ekstremalnymi) i religii za równe. Pewnie dlatego Bracia i Siostry prześladowani byli w Hiszpanii generała Franco, Niemczech Adolfa Hitlera i stalinowskiej Rosji. Tyrani nigdy nas nie lubili. W tym też upatruję przyczyn negatywnego nastawienia do nas ze strony tych Kościołów, które uważają się za jedynie słuszne i posiadające monopol na drogę do zbawienia. My nie oceniamy wartości poszczególnych wyznań, wręcz nie wolno nam dyskutować zarówno o polityce, jak i religii. Dla nas Bratem tak samo jest katolik, protestant, prawosławny, buddysta, muzułmanin, agnostyk i ateista. Jego wartość określa wyłącznie to, jakim jest człowiekiem.

    • zwykły profan Says:

      Dziękuję za odpowiedź.
      Mam wrażenie z Pana strony autentycznego poświęcenie ideom Masonerii. Przyznam że to mnie ujęło. Pomyślałem ze trochę bardziej się przedstawię od strony, moich przekonań. Zawodowo zajmuję się wycinką drzew, natomiast z zamiłowania, z wydarzeń życiowych i chyba nawet z powołania interesowałem się psychologią, a ostatnio ewoluuję w kierunku relacji z Bogiem, mam na myśli Jezusa.

      Pan wspominając o religii mówi o poglądach, o tym że Bracia i Siostry wraz z religiami jakie wyznają wnoszą pewien pogląd do loży. Zacząłem się zastanawiać czy w takim podejściu nie tkwi klucz do duchowości stopni, pogląd jako grunt. Pan zna sytuację od środka. W Masonerii znaczenia ma pogląd czy relacja? Przez większość swojego życia byłem człowiekiem który posiadał właśnie pogląd na to że jest Bóg, jest Msza, zachęta do modlitwy w określonym celu, natomiast nie widziałem konkretnego działania Boga w moim życiu i moich sąsiadów. Czy mówimy w przypadku ludzi wierzących właśnie o tego rodzaju poglądzie, bez relacji z Bogiem. Bo relacja to już nie jest pogląd. Przytoczę wnoszący pewne światło cytat „Zanim ukształtowałem Cię w łonie matki znałem cię.” Cytat z Księgi Jeremiasza. Są to słowa Boga wypowiedziane do proroka podczas jego powołania, natomiast współcześnie, w dwudziestym pierwszym wieku skierowane są do każdego. I można je odczytać jako np. rodzaj sms od Boga. Duchowość w chrześcijaństwie bazuje na relacji. Przyznaję że nie umiałem jej podjąć przez większość życia. A jest to chyba najważniejsze odkrycie teraz dla mnie.

      Wspomina Pan że są religie które uznają monopol na Zbawienie. Czy nie jest trochę tak że Kościół widzi w Masonerii zagrożenie w postaci negacji osoby Jezusa jako Zbawiciela, natomiast Masoneria widzi zagrożenie idące w kierunku dyktatury – w rozumieniu Masonerii, w Nauczaniu Kościoła że relacja z Bogiem jest Drogą do Zbawienia, bo wtedy nie ma już miejsca dla Masonerii? Czy to nie jest istota konfliktu?
      Oraz inne pytania. Czy Masoneria może bazować na doświadczeniu relacji z Bogiem chrześcijan którzy do niej należą? Wspomina Pan o prześladowaniach Masonów, mam tutaj pytanie, czy Masoni czują się prześladowani wypowiedziami tych osób z Kościoła którzy twierdzą że Masoneria stanowi zagrożenie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: