Słowo o humanizmie ekumenicznym

Polityczne wydarzenia ostatnich dni napawają mnie smutkiem; głębokim. Możliwe konsekwencje wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA są jedną wielką niewiadomą; mogą być niedobre tak dla Polski, jak zjednoczonej Europy. Gdzie szukać nadziei? Jako stara jajogłowa sięgnęłam rzecz jasna do książki. Chodzi mi konkretnie o książkę prof. Adama Schaffa – Humanizm ekumeniczny. Książkę – napisaną na początku lat dziewięćdziesiątych – wydano najpierw za granicą, w Austrii i Hiszpanii, a dopiero 3 lata temu także i w Polsce (Wydawnictwo „Kto jest Kim”, Warszawa 2012). Schaff, marksista – rewizjonista, dowodzi w niej, że znajdujemy się w epoce przejściowej, między globalnym, finansowym kapitalizmem,  a nowym ustrojem – na razie bez nazwy i wyraźnego oblicza. Możliwe są różne scenariusz wydarzeń, w tym złe i bardzo złe (i to właśnie właśnie realizuje się na naszych oczach). W tej sytuacji, aby ratować demokrację i ideały humanistyczne nie tylko możliwy, ale  potrzebny jest sojusz humanistów laickich z humanistami chrześcijańskimi i nazywa to „humanizmem ekumenicznym”. Od czterech lat piszę o tym na gruncie masońskim i anim wiedziała, że ten postulowany ruch społeczny został nazwany!

Ostatni rozdział swojej książki profesor Schaff zaczyna cytatem z Jose Gomeza Caffareny, zmarłego przed trzema laty wybitnego hiszpańskiego teologa, od którego nazwę humanizmu ekumenicznego zaczerpnął: „… nawołuję do humanistycznego ekumenizmu, który lepiej pozwala nam uzmysłowić sobie to, co wspólne pod powierzchownymi różnicami, który kieruje nasze spojrzenie przede wszystkim na to, co zasadnicze, i już dzisiaj wskazuje drogę do wspólnego celu, chociaż jeszcze istnieje dystans między wkładami poszczególnych humanizmów (J.G. Caffarena, Humanistyczna dusza chrześcijaństwa, Estella 1987).

Gdy papież Franciszek przyjechał do Polski na Światowe Dni Młodzież, w wystąpieniu inauguracyjnym aż trzykrotnie użył słowa „humanizm”. Z kolei niedawne, ekumeniczne spotkanie w Asyżu podczas Światowych Dni Pokoju papieża Franciszka z reprezentantami innych religii, ale także z prof. Zygmuntem Baumanem, to kolejny krok ku humanizmowi ekumenicznemu. Nie widzę innych sił we współczesnym, zglobalizowanym świecie, które ratowałyby demokrację i humanizm, niż idea humanizmu ekumenicznego. Być może jest to tylko „siła bezsilnych”, że zacytuję Vaclava Havla. Jeszcze nic nie jest stracone. Ale może być.

 

Jedna odpowiedź to “Słowo o humanizmie ekumenicznym”

  1. www.WojciechDomagala.com Says:

    Wszystko jest zgodnie z sĘsem i logiką. Demokraci zachowywali się tak haniebnie, że ludzie woleli wybrać konserwatystę. W Polsce też się ludzie zachowują skandalicznie, też to może doprowadzić do końca obecnego porządku prawnego. Na przykład taka stacja kolejowa w Stykowie Iłżeckim. nie ma gospodarza. nie ma jednej instytucji-organizacji w Polsce, która by była zainteresowana naprawieniem sprawy. Pomijam kwestie, że pojawiają się na ścianach swastyki, Gwiazdy Dawida na szubienicach i tak jak wczoraj sfotografowałem napisy rasistowskie.

    Aszera posted: „Polityczne wydarzenia ostatnich dni napawają mnie smutkiem; głębokim. Możliwe konsekwencje wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA są jedną wielką niewiadomą; mogą być niedobre tak dla Polski, jak zjednoczonej Europy. Gdzie szukać nadziei? Jako stara jajo”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: