Róża odrasta :-)

dscn0248Wyprawy z mamusią na nasz cmentarz w Parąbce obrosły całymi rytuałami. Od 44 lat jeździmy trasą Kielce – Sosnowiec, najpierw do moich dziadków Czesławy i Stanisława Wolskich, potem do samej babci, gdy dziadziuś umarł na początku lat 80-tych, potem z babcią jeździliśmy na grób dziadka, potem umarła babcia i to były wyprawy na ich grób. 4 lata temu umarł mój tata, Tadeusz Dołęgowski i leży razem z nimi: najlepszy zięć z najlepszymi teściami. Latem, pisałam o tym niedawno, wiatr obalił pnącą różę za grobowcem. Jechałyśmy na grób i rozmyślałyśmy: co posadzić w to miejsce, czy pewien pan sprzątnął różę, a może zostawił taką „wykopyrtniętą??  Co posadzić – tuje (dwie, trzy?), w ziemi, w donicach?? Tymczasem stan jest taki, że wszystko jest jak należy, stara, wywrócona róża dawno leży w różanym raju, za to nowa odrasta! I te nowe pędy, zielone, kłujące pędy – odrastają, a obok nich rośnie malutki klonik, którego nikt nie przyuważył i nie wyrwał, bo na tym cmentarzu wszystkich drzew się pozbywają! Zawsze myślę sobie o Powązkach warszawskich: jak by wyglądały, gdyby tam wycinano drzewa, bo zrzucają liście i „zaśmiecają” groby! Na szczęście, Powązki są państwowe, a państwu drzewa nie wadzą; wadzą natomiast „niesłusznie” pochowani, ale nimi się pewnie zajmą, gdy już wykopią i zakopią od nowa wszystkie ofiary smoleńskiej katastrofy. To Sztuka przez duże „S” w odcinkach.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: