Masońskiej jesieni ciąg dalszy

DSCN9758

Fot. Aszera przy wystawie na temat Eliseum.

Pracuję nadal nad „Wolnomularzem Polskim” jesiennym. Będzie sporo o tradycjach wolnomularzy poznańskich i łódzkich. Te pierwsze są dużo starsze niż drugie. Wymienimy sporo nazwisk starych, dobrych polskich wolnomularzy na czele z Janem Henrykiem Dąbrowskim i Józefem Wybickim. Pochylimy się nad ścieżką inicjacyjną w wolnomularskich, osiemnastowiecznych polskich (choć nie tylko) ogrodach. Napiszemy pewnie i o Elizeum, które – kto wie? – może zostanie odbudowane i zrekonstruowane? Piękny będzie tryptyk trzech desek wygłoszonych w loży Wolność Przywrócona, która w tym roku wiosną obchodziła swoje 25-lecie. Siostry i bracia zastanawiają się nad mega-problemami, m.in. czy Wielki Architekt gra w kości?, czym jest czas w świecie i loży?, i jakie są pożytki z nudy, także nudy masońskiej…

Jedna odpowiedź to “Masońskiej jesieni ciąg dalszy”

  1. zwykły profan Says:

    Przychodzę do Pani z nietypowym zaproszeniem. W najbliższą sobotę, 20 sierpnia w Licheniu odbędą się rekolekcje dla katolików oraz oczywiście wszystkich zainteresowanych z udziałem ojca Bashobory z Ugandy. (Ten kapłan modli się i dzięki wierze dzieją sie prawdziwie cuda) Potrwają cały dzień i to nie jest łatwy wyczyn wytrwać. Chciałem Pani zaproponować udział. Można to zrobić anonimowo, nawet bez zapisywania się. Warto zabrać wygodne krzesełko i po prostu usiąść pod drzewem.
    Wiem że może Pani odebrać ten wpis jak fundamentalizm katolicki. to nie jest ważne dla mnie.
    Różne myśli przechodziły mi przez głowę zanim zacząłem pisać. Oglądałem film o którym Pani pisała tj, Geniusz i mnie najbardziej uderzyła w tym filmie scena kłótni po między wydawcą a pisarzem Wolfe, chodziło o zachowanie Wolfe wobec Fitzgeralda. I zdanie Maxa cytuje z pamięci: spróbuj stanąć przed człowiekiem i go zrozumieć. Piszę o tym dlatego że zastanawiałem się nad moralnością i pojmowaniem chrześcijańskim oraz masońskim. Podobał mi się sposób rozumowania Maxa. Rozumiem że Masoneria uczy różnych dróg pojmowania drugiego człowieka. Zastanawiałem się także nad faktem że Masoneria nie traktuje Jezusa jak Jedynego Syna Bożego i że jest to dogmat w Masonerii. Jeśli dobrze rozumiem pojmowanie Masonerii to, to co jest centrum nauczania Jezusa czyli Jego Miłość nie ma dla Masonerii żadnego znaczenia. Wielu katolikom bardzo trudno jest zauważyć Miłość Jezusa, nie dziwię się też ze Masoneria nie zauważa Jej i proponuje inne ścieżki.
    Chciałem Panią anonimowo zaprosić na to spotkanie w Licheniu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: